28-10-2014, 23:08
Januszku ale w wielu przypadkach jest to prawdą, że Polacy w taki czy inny sposób ale jakby nie było, okrutny wobec drugiego człowieka, przyczynili się do mordów dokonywanych na Żydach z racji z obawy o swoje życie, wydawali w ręce Niemców Żydów jeśli to im zagrażało.
Byli i tacy Polacy co dla okupu tego dokonywali. Oczywiście nie piszę, że wszyscy Polacy tacy byli ale byli i o tym Żydzi dziś mogą mówić
głośno i wcale się Im nie dziwię. Wyobrażam sobie sytuację gdy jest wojna, Polska rodzina chowa mnie i moją rodzinę gdzieś w piwnicy
aby obronić przed Niemcami. Wkraczają do tego domu Niemcy i co robi Polska rodzina? Mówi Niemcom, że tu, w tej piwnicy się schowałam
wraz ze swoją rodziną. Cudem(załóżmy) przeżyłam ale całą moją rodzinę Niemcy zabili przez Polaków i całe życie muszę o tym milczeć, bo
boję się, że mimo minionych lat i dawno zakończonej wojny przyjdzie ktoś z Polskiego rządu i dla uciszenia da mi kulkę w łeb.
Jednak wiek się zmienia i świat idzie z postępem gdzie ludzie nabierają odwagi i wykorzystują to, że mogą mówić, że nikt im ust nie zamknie.
Co robię ja? Także wykorzystuję ten moment bo niewiadome czy drugi taki nadejdzie i zaczynam głośno krzyczeć, że przez Polską
rodzinę straciłam wszystkich swoich bliskich, gdzie Polak katolik, obnoszący się z wiarą w Boga, wydał mnie wrogom aby mnie zabito.
Nie jestem w tym względzie NICZYJĄ zwolenniczką, nie jestem po żadnej ze stron ale staram się zrozumieć tych, co zostali skrzywdzeni.
Byli i tacy Polacy co dla okupu tego dokonywali. Oczywiście nie piszę, że wszyscy Polacy tacy byli ale byli i o tym Żydzi dziś mogą mówić
głośno i wcale się Im nie dziwię. Wyobrażam sobie sytuację gdy jest wojna, Polska rodzina chowa mnie i moją rodzinę gdzieś w piwnicy
aby obronić przed Niemcami. Wkraczają do tego domu Niemcy i co robi Polska rodzina? Mówi Niemcom, że tu, w tej piwnicy się schowałam
wraz ze swoją rodziną. Cudem(załóżmy) przeżyłam ale całą moją rodzinę Niemcy zabili przez Polaków i całe życie muszę o tym milczeć, bo
boję się, że mimo minionych lat i dawno zakończonej wojny przyjdzie ktoś z Polskiego rządu i dla uciszenia da mi kulkę w łeb.
Jednak wiek się zmienia i świat idzie z postępem gdzie ludzie nabierają odwagi i wykorzystują to, że mogą mówić, że nikt im ust nie zamknie.
Co robię ja? Także wykorzystuję ten moment bo niewiadome czy drugi taki nadejdzie i zaczynam głośno krzyczeć, że przez Polską
rodzinę straciłam wszystkich swoich bliskich, gdzie Polak katolik, obnoszący się z wiarą w Boga, wydał mnie wrogom aby mnie zabito.
Nie jestem w tym względzie NICZYJĄ zwolenniczką, nie jestem po żadnej ze stron ale staram się zrozumieć tych, co zostali skrzywdzeni.


