28-10-2014, 12:43
Powiem Ci, że ja nie. U mnie jest tak, że raz jak ktoś podpadnie to do chwili odszczekania lub zrobienia w zamian coś dobrego będzie na czarnej liście. Nie śledzę wiadomości na bieżąco a że o Niej akurat pierwsze co usłyszałam to było złe, to znalazła się na czarnej liście. Jak zrobi na prawdę coś dobrego, to Ją pochwalę. Dużo natomiast ludzi psioczy na Tuska ale u mnie On podpadł tylko wtedy gdy zwiał z rządu na lepszą posadkę, wcześniej nie obserwowałam jego poczynań i był mi obojętny w tym co robił. Albo weźmy przykład choćby Putina, wielu ma mu za złe to co zrobił z Ukrainą ale ja śledziłam tylko na początku to co działo się na Ukrainie, potem przestałam i tak naprawdę, nie wiem za co teraz ludzie Go tak nienawidzą, mi On jest obojętny i dlatego na Jego temat nie wypowiadam się. Ale jak teraz ktoś napisałby, że Tusk jest dobry, to napisałabym o Nim, że jest tchórzem i zwiał jak na syfił w swoim kraju i jest zwykłym cwaniaczkiem- burakiem. Tak postrzegam ludzi z rządów.
Czy inny przykład, że wielu nienawidziło nieżyjącego już Kaczyńskiego ale ja także nie interesowałam się Jego poczynaniami i nie mam Mu nic do zarzucenia. Wypowiadam się zwyczajnie tylko wtedy gdy widzę, że ktoś kogoś wychwala a ja przypadkiem usłyszałam wręcz inne opinie i wtedy nie potrafię pogodzić się z tym, że ktoś wychwala, skoro ten ktoś zrobił coś złego.
Z drugiej strony patrząc, to tak jakbym obstawała za bez stronniczą sprawiedliwością. :wink:
Czy inny przykład, że wielu nienawidziło nieżyjącego już Kaczyńskiego ale ja także nie interesowałam się Jego poczynaniami i nie mam Mu nic do zarzucenia. Wypowiadam się zwyczajnie tylko wtedy gdy widzę, że ktoś kogoś wychwala a ja przypadkiem usłyszałam wręcz inne opinie i wtedy nie potrafię pogodzić się z tym, że ktoś wychwala, skoro ten ktoś zrobił coś złego.
Z drugiej strony patrząc, to tak jakbym obstawała za bez stronniczą sprawiedliwością. :wink:


