16-08-2019, 8:34
Złapałem busa,wpakowałem ten cały majdan i wróciłem do domu.
Jak się okazało,że to tylko potłuczenia po wybudzeniu ze śpiączki farmakologicznej (bardzo wygodne rozwiązywanie problemów dla współczesnych medyków) pokręciłem się dla odstresowania po znanych mi,niedalekich okolicach.
Dzięki Przyjaciółki za zainteresowanie,ale nie namawiam Was już na rowery.
Jak się okazało,że to tylko potłuczenia po wybudzeniu ze śpiączki farmakologicznej (bardzo wygodne rozwiązywanie problemów dla współczesnych medyków) pokręciłem się dla odstresowania po znanych mi,niedalekich okolicach.
Dzięki Przyjaciółki za zainteresowanie,ale nie namawiam Was już na rowery.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


