23-07-2019, 21:44
Poszedłby na najbliższy cmentarz, ukradł znicza, poprosił kogoś o ogień i zapalił.
Znicza oczywiście, bo palących papierosy psów jest mało.
Moja Aza zjadała pety, zaraz jak do mnie przybyła z drogi gminnej, gdzie ją właściciel zostawił.
Przez te jej nawyki żywieniowe zacząłem popielniczek używać, na zewnątrz, na dworze znaczy się.
Znicza oczywiście, bo palących papierosy psów jest mało.
Moja Aza zjadała pety, zaraz jak do mnie przybyła z drogi gminnej, gdzie ją właściciel zostawił.
Przez te jej nawyki żywieniowe zacząłem popielniczek używać, na zewnątrz, na dworze znaczy się.


