Kordialne
Uczucia bernardyna ? - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: NATURA (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=213)
+--- Dział: Zwierzęta (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=187)
+--- Wątek: Uczucia bernardyna ? (/showthread.php?tid=5342)



Uczucia bernardyna ? - Jimmy - 22-07-2019

Temat do rozmowy zaczerpnąłem z książki Simony Kossak pt."Serce i pazur-opowieści o uczuciach zwierząt". Jest ona opisem faktycznych wydarzeń,w których zwierzęta stanęły w obronie innych zwierząt,ale także ratowały ludzi.
Między innymi autorka opisuje prace psów-bernardynów,które pomagają odszukiwać ludzi zasypanych lawinami.Ich opiekunowie niejednokrotnie obserwowali dziwne zachowania swoich pupili.Gdy spod śniegu wydobyto żywego człowieka,to psy demonstrowały coś jakby wybuch radości.Zaczynały wesoło podskakiwać ,merdały ogonami,a nierzadko nawet wyciągały łapę do osoby uratowanej-jakby chciały się  z nią przywitać.Natomiast,gdy wydobyte są zwłoki człowieka,to psy często  maja podkulony ogon i spuszczoną głowę-jakby były zmartwione.

Co o tym sądzicie ? Czy możliwe jest by psy czuły radość i smutek ?


RE: Uczucia bernardyna ? - Siwy - 22-07-2019

Tak, psy odczuwają radość-np. gdy dostaną porządne żarełko, gdy pan idzie je pogłaskać, bierze na spacer....etc
Smutek, gdy czują się opuszczone, pominięte, ludzie zajęci sobą przestawiają psisko niczym stary mebel, albo ktoś psu odbierze smakowitą kość.
Takie tam rozterki egzystencjalne, połączone z bólem lub radością istnienia psicy oczko


RE: Uczucia bernardyna ? - hogan - 23-07-2019

Zgadzam się z Siwym i dodam, że takie psy w ratownictwie są szkolone i gdy znajdą żywego człowieka, to
się cieszą bo wiedzą, że za ich wyczyn dostaną nagrodę a jak martwego, to wiadomo, że psy odczuwają
śmierć i nie mają powodu do radości. Pomimo, że kocham psy ponad wszystko, to wiem, że psie
uczucia to instynkt.


RE: Uczucia bernardyna ? - satox - 23-07-2019

Owszem ale zwierzęta nie potrafią nazwać tych uczuć to potrafi tylko człowiek.

Po czym poznać że to uczucia z psiego serca a nie instynkt ?


RE: Uczucia bernardyna ? - Siwy - 23-07-2019

Po sposobie merdania ogonem.
Jak w pionie to uczucie.
Jak poziomo to instynkt.
Jak inaczej to ........inaczej i już.


RE: Uczucia bernardyna ? - hogan - 23-07-2019

Po niczym, bo nie ma psich uczuć, tylko instynkt, który często i mylnie, odbierany jest jako uczucie.

Jak myślisz, co zrobiłby pies zostawiony sam bez jedzenia na tydzień czasu przy zmarłym człowieku?
Kierowałby się uczuciem, siedziałby, płakał i zapalił świeczkę czy by go zjadł?


RE: Uczucia bernardyna ? - Siwy - 23-07-2019

Poszedłby na najbliższy cmentarz, ukradł znicza, poprosił kogoś o ogień i zapalił.
Znicza oczywiście, bo palących papierosy psów jest mało.
Moja Aza zjadała pety, zaraz jak do mnie przybyła z drogi gminnej, gdzie ją właściciel zostawił.
Przez te jej nawyki żywieniowe zacząłem popielniczek używać, na zewnątrz, na dworze znaczy się.


RE: Uczucia bernardyna ? - hogan - 23-07-2019

Biedulka, musiała być strasznie zagłodzona mes3

Dobrze, że trafiła do Ciebie!