22-07-2019, 21:32
Jeruka, czy Ci się to podoba, czy nie, Hogan ma rację pisząc, że siedzeniem w domu nic nie zmienisz.
Piszę to z własnego doświadczenia. I niestety, straconego czasu (w sensie, że ile można było jeszcze zrobić prócz tego co robiło się w domu) nie cofniesz. Czasami warto się przełamać i wyjść z tej swojej twierdzy, nawet jeśli momentami boli. Zacząć żyć naprawdę, choć we fragmentach, małymi krokami.
Co do studiów, bywa, że papierek pomaga, nawet niekierunkowy, ale nie jest do szczęścia niezbędnie potrzebny.
Piszę to z własnego doświadczenia. I niestety, straconego czasu (w sensie, że ile można było jeszcze zrobić prócz tego co robiło się w domu) nie cofniesz. Czasami warto się przełamać i wyjść z tej swojej twierdzy, nawet jeśli momentami boli. Zacząć żyć naprawdę, choć we fragmentach, małymi krokami.
Co do studiów, bywa, że papierek pomaga, nawet niekierunkowy, ale nie jest do szczęścia niezbędnie potrzebny.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"


