28-05-2019, 14:42
Owszem Robociku, potrafię to wyjaśnić i jest bardzo proste lecz zależne od każdego indywidualnie. 
Jeden będzie pił co 10 minut i nadal będzie miał pragnienie. Drugi wypije dwa razy na dzień i też będzie
miał pragnienie lub nie będzie miał wcale.
Ktoś będzie wcinał produkty zawierające większe ilości wody o o czym wspomniał Józiu albo coraz sięgnie
do gara z zupą. Zależne jest ile mamy wody w organizmie, jaką przyswajalność produktów i jakie wydalanie.
W jednym oddaniu moczu, przeciętny człowiek wydala około pół litra płynu. Jak ktoś nie oddaje często
moczu, to woda w organizmie się zatrzymuje, co nie jest zdrowe. Powinniśmy pić i wydalać, tak aby nasz
układ pokarmowy a przede wszystkim nerki miały czym pracować.
Jednak gdy ktoś zje kilogram truskawek, to pragnienia nie będzie odczuwał i to dłużej niż przy piciu wody, bo
oprócz płynu, dostarczamy z truskawkami pokarm, który musi być przetrawiony.
A więc w normalnym tempie wydalimy sok z truskawek, tak jak wodę ale zanim wydalimy truskawki, minie
tyle samo czasu co przy wydaleniu płynu. Czyli przy truskawkach, pragnienie odczujemy dwa razy
później niż przy piciu wody.
Druga sprawa to choroby, które powodują problemy z oddawaniem moczu, wtedy też dłużej nie odczujemy
pragnienia. Trzecia sprawa to przyzwyczajenie, że pijemy mniej.
Jakby nie było, wcześniej czy później, nasz organizm upomni się o to, czego będzie mu brakowało.

Jeden będzie pił co 10 minut i nadal będzie miał pragnienie. Drugi wypije dwa razy na dzień i też będzie
miał pragnienie lub nie będzie miał wcale.
Ktoś będzie wcinał produkty zawierające większe ilości wody o o czym wspomniał Józiu albo coraz sięgnie
do gara z zupą. Zależne jest ile mamy wody w organizmie, jaką przyswajalność produktów i jakie wydalanie.
W jednym oddaniu moczu, przeciętny człowiek wydala około pół litra płynu. Jak ktoś nie oddaje często
moczu, to woda w organizmie się zatrzymuje, co nie jest zdrowe. Powinniśmy pić i wydalać, tak aby nasz
układ pokarmowy a przede wszystkim nerki miały czym pracować.
Jednak gdy ktoś zje kilogram truskawek, to pragnienia nie będzie odczuwał i to dłużej niż przy piciu wody, bo
oprócz płynu, dostarczamy z truskawkami pokarm, który musi być przetrawiony.
A więc w normalnym tempie wydalimy sok z truskawek, tak jak wodę ale zanim wydalimy truskawki, minie
tyle samo czasu co przy wydaleniu płynu. Czyli przy truskawkach, pragnienie odczujemy dwa razy
później niż przy piciu wody.
Druga sprawa to choroby, które powodują problemy z oddawaniem moczu, wtedy też dłużej nie odczujemy
pragnienia. Trzecia sprawa to przyzwyczajenie, że pijemy mniej.
Jakby nie było, wcześniej czy później, nasz organizm upomni się o to, czego będzie mu brakowało.


