15-03-2019, 0:58
Niektórzy mają takie same hasła w kilku różnych serwisach (błąd), więc wykradzenie hasła w jednym naraża na włam w innym. W certyfikacie SSL chodzi m.in. o szyfrowanie haseł - mój dostawca internetu ani nikt inny nie podejrzy, jakie mam hasło do danego serwisu.
Ja bez obaw korzystam ze stron bez SSL, ale mam bzika na punkcie swojej prywatności i staram się być świadomym użytkownikiem
Potrafię docenić SSL. Tyle, że to trochę kosztuje, trzeba wyłożyć pieniądze z własnej kieszeni.
Ja bez obaw korzystam ze stron bez SSL, ale mam bzika na punkcie swojej prywatności i staram się być świadomym użytkownikiem
Potrafię docenić SSL. Tyle, że to trochę kosztuje, trzeba wyłożyć pieniądze z własnej kieszeni.


