20-01-2019, 10:37
W małych mieścinach przy niedużych zakładach pracy związki zawodowe to fikcja.
Ich działalność sprowadzała sie do obrony przekrętów i pijoków po kolesiowskiej linii.
Podziękowałem za takie związki.
Zresztą teraz nikt za bardzo nie chce podskakiwać.Może gdyby działa się krzywda miały by sens.Ostatnio pracodawcom zrzedła mina bo o dobrych pracowników coraz trudniej tak więc też za bardzo nie fikają.
Ich działalność sprowadzała sie do obrony przekrętów i pijoków po kolesiowskiej linii.
Podziękowałem za takie związki.
Zresztą teraz nikt za bardzo nie chce podskakiwać.Może gdyby działa się krzywda miały by sens.Ostatnio pracodawcom zrzedła mina bo o dobrych pracowników coraz trudniej tak więc też za bardzo nie fikają.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


