06-01-2019, 18:26
Ale już jakoś inaczej jak bezpośrednio po takiej nocnej kąpieli ubierasz się w suche rzeczy.
Suszyć zazwyczaj nie było jak, bo jechaliśmy najczęściej autobusem po południu i wracaliśmy rano.
W dzień i przy słońcu to nie miałam problemu jak większość kobiet. Jechałam zawsze w stroju i w mokrym
wracałam, z mokrym przesiąkniętym tyłkiem. Nigdy na plaży nie miałam z sobą ręcznika.
I nigdy nie przebierałam się na plaży w strój lub po kąpieli w suche majtki. :lol:
Suszyć zazwyczaj nie było jak, bo jechaliśmy najczęściej autobusem po południu i wracaliśmy rano.
W dzień i przy słońcu to nie miałam problemu jak większość kobiet. Jechałam zawsze w stroju i w mokrym
wracałam, z mokrym przesiąkniętym tyłkiem. Nigdy na plaży nie miałam z sobą ręcznika.

I nigdy nie przebierałam się na plaży w strój lub po kąpieli w suche majtki. :lol:


