09-12-2018, 19:25
(09-12-2018, 17:01 )hogan napisał(a): Tak jak sam stwierdziłeś, pisałeś ogólnie a ja, tak jak wielu innych należy do tego ogółu.
Jezus wedle biblii nie jest bogiem, tylko synem boga i żył w niebie zanim narodził się na ziemi. O tym jest w biblii. Tak samo Jezus nauczał kochać wszystkich bez wyjątku, tylko że mi do takiego postępowania, nie jest potrzebny żaden Jezus czy bóg. Lecz wielu wyznaje wiarę ale boga w sercu nie mają. Kto wtedy jest gorszy? Ten bez wiary co wszystkich kocha, czy wierzący ale nie wszystkich kochający?
Nigdy nie twierdziłem ze Jezus był , jest bogiem , Jezus sam twierdził ze jest tylko synem bożym , w kazdym razie nie czytalem aby to On powiedział , to ludzie wymyślili aby sie bogu przypodobać .
Piszesz ze Jezus nauczał aby kochać innych - wszystkich , wiec co znaczą jego słowa :
Cytat:Mateusza 10-34-39
34 Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. 35 Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową17; 36 i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy18. 37 Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. 38 Kto nie bierze swego krzyża19, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. 39 Kto chce znaleźć swe życie, straci je. a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.
tu nawet nakazuje aby Go kocha bardziej jak Ojca i Matkę .
wiec ta cala nauka o miłości bliźniego jest nic nie warta ,mało tego tu można odczytać ze Jezus był zazdrosny o miłość dzieci do rodziców .
Tak do "kochania " innych nie jest potrzeby Jezus czy Bóg , nie było jeszcze religii chrześcijańskiej - katolickiej a ludzie sie kochali i wierzyli w bozki rożnego kalibru .
najgorsze w religiach jest to ze ci co nauczają o religii sami sie ie stosują do zasad przestrzegania kanonu wiary tym bardziej Dekalogu .
niech każdy kocha kogo chce lub wszystkich , ja kocham tylko wybrane osoby .
do kościoła nie chodzę bo to skupisko grzeszników którzy się modlą i proszą o przebaczenie a za drzwiami już grzeszą .
Już dawno stwierdziłem ze wielu nie wierzących ma lepszy charakter i czystsze serce jak "wierzący -praktykujący "
Bądźmy i zachowujmy się jak ludzie i przestrzegajmy pewnych norm i nie czyńmy tego co nam nie mile a wtedy nawet żadna wiara będzie nam niepotrzebna w boga
Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
ślady na sercu pozostaną.


