19-11-2018, 10:56
Dzięki Jimmy - staram się :wink:
Dzięki synowi zaczęłam wiele lat temu. Zaczęło jakby pomagać w różnych "dołkach", złych humorach, bo było się gdzie wyżyć, a i wkurzyć, nie robiąc nikomu krzywdy
I tak mi została ta "przypadłość". "Uczepiłam się" różnych zodiaków, bo ludzie mają fantastyczne pomysły i wyobrażenia w tym temacie.
Dzięki synowi zaczęłam wiele lat temu. Zaczęło jakby pomagać w różnych "dołkach", złych humorach, bo było się gdzie wyżyć, a i wkurzyć, nie robiąc nikomu krzywdy
I tak mi została ta "przypadłość". "Uczepiłam się" różnych zodiaków, bo ludzie mają fantastyczne pomysły i wyobrażenia w tym temacie.


