07-11-2018, 21:48
Podobają mi się Wasze wypowiedzi ale w zasadzie, nie o to w tym chodzi czy mi coś się podoba czy nie lecz
czy widzę w tym rację, no i tu muszę stwierdzić, że tak. Tak, widzę dużo w tym racji, bo sam bóg nakazał
rozmnażanie się a nic nie wspomniał o ślubie. Jednak, jak wiecie, ten kto jest wierzący i praktykujący, nie może
sprzeciwić się kościołowi- nie bogu ale kościołowi, bo to kościół nakazuje miłości po bożemu a nie bóg.
Dlaczego więc ludzie bardziej słuchają człowieka niż boga?
Ogólnie uważam, że to niczyja sprawa z kim, jak i gdzie będę "uprawiała" seks. Nawet jak bym była po stronie
kościoła, to powiedziałabym, że to nie ich zakichany interes a bóg jeśli ma mi nie wybaczyć miłości, to jaka jest
jego miłość?
czy widzę w tym rację, no i tu muszę stwierdzić, że tak. Tak, widzę dużo w tym racji, bo sam bóg nakazał
rozmnażanie się a nic nie wspomniał o ślubie. Jednak, jak wiecie, ten kto jest wierzący i praktykujący, nie może
sprzeciwić się kościołowi- nie bogu ale kościołowi, bo to kościół nakazuje miłości po bożemu a nie bóg.
Dlaczego więc ludzie bardziej słuchają człowieka niż boga?
Ogólnie uważam, że to niczyja sprawa z kim, jak i gdzie będę "uprawiała" seks. Nawet jak bym była po stronie
kościoła, to powiedziałabym, że to nie ich zakichany interes a bóg jeśli ma mi nie wybaczyć miłości, to jaka jest
jego miłość?


