23-08-2018, 21:47
Kiedyś to uwielbiałam, teraz jest największym przekleństwem bo naprawdę strach wyjść przed dom. Jak chodziłam po 4 rano późną jesienią na autobus to serce miałam w gardle. Tym bardziej, że często jest tu kukurydza i po prostu słyszałam ten szum szabrujących dzików. Nie polecam nikomu tego uczucia... Ja byłam chora jak miałam tamtędy przejść. To samo było jak po 23 wracałam z pracy. Koszmar. Droga którą szłam była zryta jakby ktoś pługami przejechał
"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... " <th_to_clue>


