23-08-2018, 7:00
Tak sobie żartuję.
Kiedyś w Krynicy Morskiej widziałam lochę dzika z warchlakami. Ludzie podchodzili, sadzali na nią dzieci i robili zdjęcia. Stałam z boku i czekałam kiedy mamusia zaatakuje.
Kiedyś w Krynicy Morskiej widziałam lochę dzika z warchlakami. Ludzie podchodzili, sadzali na nią dzieci i robili zdjęcia. Stałam z boku i czekałam kiedy mamusia zaatakuje.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"


