29-07-2014, 23:49
Wybuchło za wcześnie. Rosjanie nie byli w stanie zaatakować, ale nie jest powiedziane, że gdyby byli to, że by zaatakowali pełna siłą. Jedno jest pewne, Berling skopał sprawę. Miał zgodę na wysłane rozpoznania i wsparcia oraz zajęcia przyczółków jednak tak pochrzanił organizację tego, że cała operacja zakończyła się fiaskiem - rozdrabiał siły, źle rozdzielił sprzęt, zmieniał co chwilę decyzje. Ze swoich dwu Dywizji piechoty wysłał na dodatek zbyt mało ludzi i zbyt mało oficerów mogących zapanować nad wojskiem, wybrał złe miejsce przeprawy, pochrzanił czas. I z przeprawy na Żoliborz i Czerniaków wyszły nici.


