07-07-2018, 13:24
Takie były ściany w drugim pokoju. Kolor nieznany :lol:
Określiłabym jako bardzo wyblakły zielony z odcieniami okropnego brudu. Dodatkowo naklejony papierowy szlaczek u góry, którego
nie sposób było oderwać, bo odlatywał razem z tynkiem.
Trochę zmoczyłam go gąbką(to mój kolejny- trzeci trik, bo nie miałam jak wyrównać ścian, nie miałam też papieru ściernego) i pomału
udało mi się go odkleić.
Zdjęcie wyszło niewyraźne i wygląda ta ściana na całkiem czystą :lol:
![[Obrazek: 8jpg_qexssew.jpg]](http://s5.ifotos.pl/img/8jpg_qexssew.jpg)
Próba oderwania szlaczka
Określiłabym jako bardzo wyblakły zielony z odcieniami okropnego brudu. Dodatkowo naklejony papierowy szlaczek u góry, którego
nie sposób było oderwać, bo odlatywał razem z tynkiem.
Trochę zmoczyłam go gąbką(to mój kolejny- trzeci trik, bo nie miałam jak wyrównać ścian, nie miałam też papieru ściernego) i pomału
udało mi się go odkleić.
Zdjęcie wyszło niewyraźne i wygląda ta ściana na całkiem czystą :lol:
![[Obrazek: 8jpg_qexssew.jpg]](http://s5.ifotos.pl/img/8jpg_qexssew.jpg)
Próba oderwania szlaczka


