07-05-2018, 19:57
Wspomniałaś o gospodarce ale więc moim zdaniem masz całkiem normalną rodzinę, bo na gospodarce
trzeba harować i to każdy, nawet dzieci od najmłodszych lat. Nie musi to iść w parze na przykład z wykształceniem, bo
można pomagać w weekendy a w tygodniu się uczyć ale nie wszyscy rodzice są tak wyrozumiali.
W moim przypadku(chociaż jestem z miasta), też rodzice za mnie zdecydowali gdzie mam się uczyć i czego do
dziś dnia nie umiem im wybaczyć ale z drugiej strony, zrobiłam po latach inny kierunek i w zasadzie też do niczego
mi się nie przydał. Wolę własne inwestycje niż pracę w zawodzie. A jak poszłabym tam gdzie ja chciałam, to miałabym
połączony zawód z pasją, bo chciałam zostać architektem wnętrz, uprzednio kończąc studia z architektury.
W zasadzie i teraz mogłabym takie studia zrobić ale już obecnie brak mi zapału do nauki.
trzeba harować i to każdy, nawet dzieci od najmłodszych lat. Nie musi to iść w parze na przykład z wykształceniem, bo
można pomagać w weekendy a w tygodniu się uczyć ale nie wszyscy rodzice są tak wyrozumiali.
W moim przypadku(chociaż jestem z miasta), też rodzice za mnie zdecydowali gdzie mam się uczyć i czego do
dziś dnia nie umiem im wybaczyć ale z drugiej strony, zrobiłam po latach inny kierunek i w zasadzie też do niczego
mi się nie przydał. Wolę własne inwestycje niż pracę w zawodzie. A jak poszłabym tam gdzie ja chciałam, to miałabym
połączony zawód z pasją, bo chciałam zostać architektem wnętrz, uprzednio kończąc studia z architektury.
W zasadzie i teraz mogłabym takie studia zrobić ale już obecnie brak mi zapału do nauki.


