Twoja decyzja -
hogan - 22-04-2018
Czy podjęliście w życiu jakąś bardzo ważną decyzję, z której jesteście dumni lub która zaważyła na całym Twoim
dalszym życiu a może to była decyzja nietrafiona i żałujecie, że ją podjęliście?
Napisz jaka to była decyzja i opiszcie jej skutki.
RE: Twoja decyzja -
litek - 05-05-2018
Wyraziłem zgodę na studiowanie Biblii z SJ, upewniłem się całkowicie że istnieje Bóg i ma zamierzenie względem ludzkości. Nigdy nie żałowałem decyzji przyłączenia się do Organizacji SJ, gdybym miał na nowo podjąć znowu życiową decyzję uczyniłbym dokładnie to samo.
RE: Twoja decyzja -
hogan - 05-05-2018
Moją ważną decyzją była przeprowadzka do nowej miejscowości i w tej chwili nie wiem czy to była
dobra decyzja ale źle nie jest
RE: Twoja decyzja -
ro_bot - 05-05-2018
Nasze życie składa się z szeregu decyzji.Zarówno te mniej ważne mają wpływ na te bardziej ważne jak i odwrotnie.
Nigdy nie podjąłem żadnej ważnej decyzji.
Gdybym nie wybrał zawodu w którym siedzę przez całe życie na rzecz innego,może byłbym teraz prezydentem a może żebrakiem?
RE: Twoja decyzja -
ewus - 05-05-2018
Nie potrafiłam postawić się swojej rodzinie, która decydowała o wszystkim, łącznie ze szkołą. Dzisiaj nie wiem kim jestem i co tak naprawdę chciałabym robić. Dziwne,co?
RE: Twoja decyzja -
Wąsatka - 05-05-2018
Zupełnie normalne. I jeszcze byłaś przeświadczona, że robisz dobrze?
RE: Twoja decyzja -
cichutkiszept - 06-05-2018
Może niektóre decyzje byly złe, ale trudno rozważać co by bylo gdyby bylo
Zawsze czegoś się uczymy
Może szkoda, że nie skończyłam studiów, może wtedy bym mniej pracowała, może bym byla zdrowsza a może nie?
Może teraz jest tak jak powinno być?
RE: Twoja decyzja -
hogan - 06-05-2018
Nigdy się już nie dowiemy co by było, gdyby było ale jeszcze pozostaje nadzieja, że zawsze
możemy coś zmienić.
RE: Twoja decyzja -
ewus - 06-05-2018
Wiecie co? Ja po prostu byłam wychowywana jako ta grzeczna, nieskomplikowana dziewczynka. Ułożona, bez wybryków, głupawek jak na młodość przystało. Wagary? Imprezy? Alkohol? Ojj cieżko naprawdę. Zawsze trzeba było czekać na "zielone światło"

Czy mam żal? Po części tak, mam starsze siostry i żadna nie miała takiej smyczy jak ja, a generalnie zawsze byłam ustawiana pod kątem oczekiwań innych

Człowiek staje się dorosły i nie potrafi ruszyć bo tak naprawdę to co ja potrafię? Sama nie wiem, szkoła szkołą ale życie to coś więcej niż świadectwa. Teraz ktoś pyta (po tylu latach) co byś chciała robić w życiu? A skąd mam to wiedzieć? Jeśli dotychczasowe życie to "zrób to, tamto", na rozwijanie jakichkolwiek pasji nie mogłam sobie pozwolić bo "marnotrawisz czas". Metryka to jedno, psychiczne nastawienie do życia to drugie
RE: Twoja decyzja -
Wąsatka - 06-05-2018
Ewus, a nie masz tak, że to co robisz dla Siebie (np. jakieś zainteresowania, drobne przyjemności) to głupota, zmarnowany czas, pieniądze?