07-05-2018, 8:22
(06-05-2018, 11:48 )hogan napisał(a): zabicie kogoś po to, by ocalić ukochaną osobę?
Obrona konieczna nie jest przestępstwem.
Oczywiście w naszym kraju trzeba ją sensownie udowodnić.W takich sytuacjach można spróbować zasłonić się afektem.
Podejrzewam,że potrafiłbym zabić w podobnych okolicznościach.
Nawet prędzej niż w przypadku,kiedy nasz rząd zadarł by z innym i kazał strzelać do ludzi innej nacji czy wiary broniąc swoich czterech liter i dochodowego stołka...
Chociaż pewnie wtedy dostał bym blaszany medalik za „bohaterstwo“.
Odpoąłbym go i na oczach tłumu wcisnął wieszającemu w wyżej wspomniane miejsce.
Z kredziejstwem z powodu tzw.wyższej konieczności pewnie miałbym większy problem.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


