Ocena wątku:
  • 11 głosów - średnia: 2.91
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Po co kostki rosołowe i przyprawy kupne?
#1

Dlaczego ludzie, mimo że zdają sobie sprawę jakie to bomby kaloryczne, bo nafaszerowane chemią, kupują(wydają kasę)
i dodają do różnych potraw?
Nie potrafię tego zrozumieć, bo na przykład, przyprawy można ziołowe samemu na parapecie w doniczkach wyhodować.
A zamiast kostki, jak chcemy aby zupa nie była tłusta, dodać kawałek chudego mięsa z kurczaka i świeże warzywa.
Idą na łatwiznę, czy uważają, że bez tego nie da się gotować?

Przyznaję, że też przez lata kiedyś używałam takich wynalazków i myślę, że dziś cierpię między innymi z tego powodu.
Nadwaga, problemy z żołądkiem, wątrobą i pewnie też z trzustką. Dodatkowo, nerki nie przetwarzają takich dodatków
i to wszystko gdzieś tam osiada i też powoduje poważne problemy.

Przecież można kupić warzywa, zetrzeć na tarce, zasuszyć i będziemy mieli "warzywko". To akurat może być przydatne
gdy się spieszymy z przyrządzeniem jedzenia albo akurat nie mamy czasu na zrobienie zakupów.
Możemy też warzywa zamrozić i takie z pewnością też są zdrowsze, niż te zmielone kupne z niewiadome jakim składem.
Kiedyś mroziłam utarte warzywa w kostkach lodu, w takich pojemnikach plastykowych na lód wielokrotnego użytku.
Brałam jedną kostkę na zupę i wystarczyło.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Kostka się szybko rozpuszcza. Sam dawałem. Ale tylko ludziom, tzn do zupy dla ludzi. Piesków mi było szkoda, im nie serwowałem tego rarytasu.
Odpowiedz
#3

Czy mam to na poważnie przyjąć?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

Co. No tak robiłem. Dawałem do pomidorówki skrzydełka. ale i kostki rosołowe pomidorowe, do żurku inne. Natomiast psicom nie. Same kości, mięso itp. Chemii nie dawałem, bo jestem wrażliwy baardzo. Poważnie piszę.
Odpowiedz
#5

Skoro wiedziałeś, że to nie jest zdrowe, to dlaczego ludziom dodawałeś to do zup? ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#6

Teraz jak dla piesów gotuje też żadnej kostki rosołowej, czy wegety lub innego badziewia nie daje.
[post jeden pod drugim jednego Użytkownika, łączą się jeśli nie upłynie 10 minut]
(05-03-2018, 23:02 )hogan napisał(a):  Skoro wiedziałeś, że to nie jest zdrowe, to dlaczego ludziom dodawałeś to do zup? ubawa

Bo ludzie i tak pójdą do nieba, a podobno psice nie
Odpowiedz
#7

Straszny tłok w tym niebie będzie :zdziwienieke:

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#8

Po trzykroć wygoda, ale i koszty. Co z tego, że ludzie są świadomi? A papierosy są zdrowe, cukier w nadmiarze itd.?
Powiem Ci Hogan, że z tymi warzywami bywa różnie. Niestety mieszkając na północy, kupując warzywa na targu od rolników, często miałam sensacje. Na południu tego nie mam.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#9

Koszty? zhm 

Jedno opakowanie kostek ile kosztuje? Ze dwa złote(6 kostek= 6x zupa)?

Jak kupisz 1x marchewkę, 1x seler, 1x pora, 1x pietruszkę i wszystko utrzesz i wysuszysz, to będziesz miała
około powiedzmy tak w przybliżeniu, bo ciężko to wyliczyć ale z 30 takich kostek= 30x zupa albo i więcej.
Oszczędzasz sporo.

Co do czasu(wygody), rozumiem ale na zdrowiu się traci.

A smak? Przecież taka kostka chemią śmierdzi. wsydzamsie

Z warzywami wiem, że bywa różnie lecz można dowiedzieć się na czym były uprawiane, tego wymaga się od producenta
i każda też ekspedientka musi to wiedzieć w razie jak klient zapyta a jak nie wie, to do D taki sklep. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#10

(06-03-2018, 1:41 )hogan napisał(a):  ...Przecież taka kostka chemią śmierdzi. wsydzamsie
...

Bo w sklepach te kostki w złym dziale leżą. Powinni je kłaść z artykułami w dziale chemia gospodarcza.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości