17-09-2017, 21:52
Zwróciłam od dawna uwagę na to, że dziś ludzie piszą aby pisać, bez znaczenia czy mają coś sensownego do
napisania czy też tylko po to aby w ogóle pisać i to nic, że to tylko bełkot.
Czy nie macie wrażenia, że przez to, ludzkość traci na wartości? W sensie, że już nie stosuje zasady, że
mowa jest srebrem a milczenie złotem i większość tej pisaniny to jakieś wielkie nieporozumienie?
Można to też zauważyć na forach, że ludzie nie piszą większej ilości treści lecz wyrażają się jednym czy
dwoma wyrazami albo emotkami.
Moim zdaniem, jak dalej tak będzie, to za może jakie 1000 lat, utracimy w ogóle możliwość pisania i wrócimy
do epoki kamienia łupanego i swoje myśli, będziemy jedynie wyrażali na skałach w formie rytej.
napisania czy też tylko po to aby w ogóle pisać i to nic, że to tylko bełkot.
Czy nie macie wrażenia, że przez to, ludzkość traci na wartości? W sensie, że już nie stosuje zasady, że
mowa jest srebrem a milczenie złotem i większość tej pisaniny to jakieś wielkie nieporozumienie?
Można to też zauważyć na forach, że ludzie nie piszą większej ilości treści lecz wyrażają się jednym czy
dwoma wyrazami albo emotkami.
Moim zdaniem, jak dalej tak będzie, to za może jakie 1000 lat, utracimy w ogóle możliwość pisania i wrócimy
do epoki kamienia łupanego i swoje myśli, będziemy jedynie wyrażali na skałach w formie rytej.





Bo nie wiem o kim piszesz.
