07-09-2017, 23:07
Otóż to. Trzeba mieć kontekst. W rozumieniu sprawy jest on raczej ważny.
Poza tym moim zdaniem nie ma w takim zdaniu nic złego, chamskiego itd.
Jest to stwierdzenie, że wg naszego rozmówcy nie przeczytaliśmy czegoś ze zrozumieniem.
Nie mam w sobie tyle pychy by uważać, że jestem idealna i na 100% przeczytałam i zrozumiałam dobrze. Bo mogłam być zmęczona, coś po prostu z głupiego błędu źle przeczytać i już wyszła dla mnie "idiotyczna teza" i kogoś posądzę o głupoty... a tymczasem wina leżała po mojej stronie.
Moim zdaniem jeśli dostrzegasz w takim prostym zdaniu wywyższanie się, obłudę, pychę i zarozumialstwo itd., to cóż... kompletnie niepotrzebnie zakładasz, że to Ty jesteś lepsza, bo nie mogłaś się pomylić. I kto tu okazuje pychę tak naprawdę?
Poza tym moim zdaniem nie ma w takim zdaniu nic złego, chamskiego itd.
Jest to stwierdzenie, że wg naszego rozmówcy nie przeczytaliśmy czegoś ze zrozumieniem.
Nie mam w sobie tyle pychy by uważać, że jestem idealna i na 100% przeczytałam i zrozumiałam dobrze. Bo mogłam być zmęczona, coś po prostu z głupiego błędu źle przeczytać i już wyszła dla mnie "idiotyczna teza" i kogoś posądzę o głupoty... a tymczasem wina leżała po mojej stronie.
Moim zdaniem jeśli dostrzegasz w takim prostym zdaniu wywyższanie się, obłudę, pychę i zarozumialstwo itd., to cóż... kompletnie niepotrzebnie zakładasz, że to Ty jesteś lepsza, bo nie mogłaś się pomylić. I kto tu okazuje pychę tak naprawdę?
Z idiotą nie pogadasz.





