Ocena wątku:
  • 5 głosów - średnia: 3.4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Kto mądrzejszy
#1

Filozof grecki Diogenes,o którym mówi się,że mieszkał w beczce, jest znany ze swojego umiłowania  wolności i natury.
Pewnego dnia,gdy jadł skromną kolację z soczewicy zaczepił Go Arystyp-filozof prowadzący wygodne i dostatnie życie,ponieważ był dworzaninem króla.
Rzekł On z pogardą do Diogenesa.
-Widzisz,gdybyś nauczył się nadskakiwać królowi,nie byłbyś zmuszony zadowalać się takimi odpadkami,jak to prostackie danie z soczewicy.
Diogenes spojrzał groźnie na niego i rzekł.
-Gdybyś nauczył zadowalać sie soczewicą,nie musiałbyś teraz nadskakiwać królowi.A tak jesteś jakby niewolnikiem króla.

Który z tych dw3óch filozofów był człowiekiem mądrzejszym ? Diogenes czy Arystyp ?
Odpowiedz
#2

Arystyp bo nie mieszkał w beczce.
Odpowiedz
#3

Nie wiem do czego, ma służyć ten temat, bo odpowiedź jest na wstępie już wiadoma.
Bóg, miłuje pokornych a nie tych co si wywyższają.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

Hogan a kto się wywyższał w tej opowieści Twoim zdaniem ? zhm
Banaparte to Diogenes mieszkał w beczce
Odpowiedz
#5

Nie rozumiesz tekstu, który wstawiłeś? Bo nie rozumiem Twego pytania.

Boni odpowiedział, że Arystep był mądrzejszy a jak Ty to widzisz?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#6

Zależy od tego co kto woli.
Bliżej mi do Diogenesa, bo potrafił docenić to co zwykłe.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#7

(21-08-2017, 18:40 )bonaparte napisał(a):  Arystyp  bo nie mieszkał  w beczce.

Jest jedno ale. Łaska pańska na pstrym koniu jeździ. W każdej chwili może taki nadskakiwacz zamieszkać w jeszcze gorszym lokum.
Poza tym sztuka nadskakiwania wymaga wielkiej dyscypliny, chwila szczerości i cała robota, psu na bude.
W zasadzie ten facet w beczce, mimo że wydaje się mieć gorzej, jest w lepszej sytuacji.
Spokojny jest, nikt do szefa go nie podpiernicza, stołka(beczki) nie chce mu zająć. Może mieć wszystkich wielkich w ....
Bardzo uniwersalna sprawa, obecnie wyraźnie zauważalna.
Mnie bliżej do Diogenesa, mimo że człeka do komfortu ciągnie.
Ale komfort bycia sobą też jest niebagatelną sprawą.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości