Liczba postów: 1,077
Liczba wątków: 16
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
32
Płeć: Mężczyzna
Zodiak: waga
Tajemnice Syriusza, Gwiezdne Wrota, Asoka, Zielona mila, Władca Pierścieni, Noc na Ziemi, Batman, Samsara, Dracula - historia nieznana, RoboCop, Kosiarz Umysłów, Pi, Niania, Czekolada, Mroczne miasto, Wejście smoka, TrumanShow, Terminator, Obcy, Łowca androidów. I rysunkowy Ghost in the Shell. Fabularny ponoć jest piękny, ale bez głębi w scenariuszu. No i Repo Man z 1984 roku, z Emilio Estevez. I jeszcze jeden sobie przypomniałem. Metropolis z 2001 reżyseria Rintaro. No i sławny Farenheit 451
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-08-2017, 19:56 przez
Nebo.)
Liczba postów: 12,812
Liczba wątków: 690
Dołączył: 28 Jul 2014
Reputacja:
592
Płeć: Mężczyzna
Killerow 2 i Chłopaki nie płaczą.
Liczba postów: 12,812
Liczba wątków: 690
Dołączył: 28 Jul 2014
Reputacja:
592
Płeć: Mężczyzna
Chłopaki nie płaczą są całe na YouTube.
Liczba postów: 2,804
Liczba wątków: 49
Dołączył: 16 Mar 2015
Reputacja:
285
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lipno
Zodiak: skorpion
Z tymi filmami to inaczej sie je odbiera w różnym wieku.
Co kiedyś było cudem na kiju,teraz okazuje się bzdetą.
Kiedyś zrobiła na mnie wrażenie filmowa adaptacja powieści Victora Hugo Nędznicy.Zdaje się w reżyserii Bille Augusta.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Liczba postów: 1,077
Liczba wątków: 16
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
32
Płeć: Mężczyzna
Zodiak: waga
Zarówno moja mama jak i ja nie szalejemy za Killerami i Pazurą. Więc nie zawsze to kwestia wieku. Za Misiem moja mama też nie szaleje. Chociaż dla dość dużej liczby osób w jej wieku to film kultowy.
Liczba postów: 2,804
Liczba wątków: 49
Dołączył: 16 Mar 2015
Reputacja:
285
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lipno
Zodiak: skorpion
W Misiu Bareja próbował uskutecznić groteskę w odniesieniu do socjalizmu.Podobnie jak w reszcie swojej twórczości.Trochę tandetnie to mu wyszło.
Z mojego punkt widzenia wyglądało to całkiem inaczej.
W dzisiejszej demokracji zdarzają się znacznie gorsze sytuacje,ale nie chce mi się już tego oglądać.
Jedyny tekst,który mnie rozbawił to-"temu misiu“.
Aha,Pazura to ten aktor,który mógł by grać monstrum Frankensteina bez potrzeby charakteryzacji?
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.