Liczba postów: 4,081
Liczba wątków: 31
Dołączył: 13 Sep 2016
Reputacja:
235
Płeć: Tajemnica
Lokalizacja: Na granicy
Ładnie, aż miło popatrzeć. Heron zadowolony.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"
Liczba postów: 2,804
Liczba wątków: 49
Dołączył: 16 Mar 2015
Reputacja:
285
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lipno
Zodiak: skorpion
(15-07-2017, 23:14 )hogan napisał(a): Jest tylko jakiś feler i muszę dojść do tego, co zrobiłam źle, bo zauważyłam, że wycieka bardzo dużo oleju.
Gdzie są te wycieki?Spod korka spustowego czy przy wlewie?
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Liczba postów: 2,804
Liczba wątków: 49
Dołączył: 16 Mar 2015
Reputacja:
285
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lipno
Zodiak: skorpion
Jeszcze się z czymś takim nie spotkałem.
W każdej kosiarce czterosuwowej(bo innych już nie produkują) musi być wlew oleju i spust z misy olejowej dla wymiany oleju.
Proponuję przewrócić kosiarnę na bok-NIE NA STRONĘ GAŹNIKA i sprawdzić dokręcenie korka spustowego-taka z reguły plastikowa,sześciokątna śruba,przeważnie na klucz 19.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Liczba postów: 2,804
Liczba wątków: 49
Dołączył: 16 Mar 2015
Reputacja:
285
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lipno
Zodiak: skorpion
No to wygląda jakby korek wlewu był niedokręcony.
Zakładając oczywiście,że zalana jest pod właściwy poziom w/g bagneto kontrolnego.
(ech,fajnie się tak dedukuje poszlakowo w internecie

)
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.