Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 20 głosów - średnia: 2.8
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Wciąż cię szukam

Nie muszę Ci tego pisać ale jednak napiszę... bo wiem, że sam zdajesz sobie z tego sprawę, że sam skreślasz w ten sposób swoje
życie a za Ciebie samego, nikt tego nie zrobi aby wyrwać się z nałogu. Ja tak mam z fajkami. Wiem, że są szkodliwe a palę i zdaję
sobie sprawę, że szkodzą i są niedobre ale mimo to, palę. Ja nie umiem ale może Ci by się udało?
W ogóle próbowałeś z tym zerwać? I nie chciałbyś prowadzić normalnego życia, w sensie, odstawić tworzenie a założyć rodzinę?
Dwóch tych rzeczy, niestety, nie da się pogodzić, bo to byłby "niezdrowy" związek ale po odstawieniu, w rodzinie też można
znaleźć szczęście i NOWE skrzydła do tworzenia muzyki. Uwierz, że można i musisz też sam tego chcieć. pociesz

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz

Próbowałem zerwać z tym nie raz .Ciągłe wyjazdy,wybryki ,moja miłość straciła cierpliwość i odeszła . Do tego należę do innego świata ,do świata duchów ... przychodzi czas w którym przestajesz kontrolować to . W szamanizmie, nawet traktując to jako alegorię,jest jasno powiedziane,że osoba która raz do tej rzeczywistości wejdzie,nie zostanie już wypuszczona z niego . I jak powiadają szamani ,jeżeli bedziesz chciał się od niej odwrócić ,zrobią wszystko by zatruć ci życie i sprowadzić z powrotem na ścieżkę "przeznaczenia",sprowadzać cierpienie , pustkę w środku, nałogi ...
O rodzinie ? Hogan ... dłuższy czas wręcz marzę o tym,łza mi w oku staje kiedy pomyślę o dwóch małych berbeciach ,wiernej cudownej kobiecie o własnym kącie i ciekawej pracy ,i dalszym kombinowaniu z muzyką ,lecz na spokojnie .Pragnę mieć rodzinę której dam ciepło i miłośc jakiego sam nie doświadczyłem . Ale nieustannie słyszę wołanie z ciemności,czuję zew który nie pozwala mi na nic .
Przypadek może to zwykły,że bardzo często gdy coś ułożę coś rozkminię kończy się to fiaskiem . Zawsze dzieje się coś przez co znowu wracam do świata Ukrytego znaczenia,świata Alegorii ,i cieni .Świata który karmi duszę,lecz niszczy serce . Świata który pozwala prowadzić się duszy w Wolności ,ale przez to serce cierpi ,pragnąc miłości ,przyjaźni i normalnego życia. Chciałbym Hogan . Chciałbym w końcu móc wstać rano spojrzeć na własną rodzinę,na kogoś kogo bezgranicznie kocham a on mnie ,i oddychać spokojnie i być po prosty zwyczajnie Szczęśliwym . Przeszłość jest jak guma u podeszwy ,niczym gilotyna która spada powoli ,niczym walący się most .
Odpowiedz

Przepraszam Cię za szczerość i za to, że jeśli napiszę coś zbyt szorstkiego, bo nie jest w moim zwyczaju, oszukiwanie, kłamanie
i daremne pocieszanie, że będzie coś dobrze, skoro dobrze nie będzie o ile sam nie pójdziesz po rozum do głowy.
Twoje słowa, brzmią jak poezja, nie jak rzeczywistość a więc wróć do żywych i zacznij myśleć. Zacznij żyć wśród ludzi a nie
 obok nich, zacznij odstawiać to dziadostwo, które wiesz, że niszczy Ciebie i Twoje życie. Jestem raczej pewna, że sam sobie
nie poradzisz, zgłoś się na leczenie a jak nie przyniesie efektu, zgłoś się na następne. Przyjdzie wtedy dzień, że spojrzysz na
świat innymi oczyma. Nie ma nic darmo!!! Będzie tak, że powiesz, że czegoś Ci brakuje i z pewnością będą to narkotyki czy inne
diabelstwo. To proste! Nałóg czy życie, drogi są w tym przypadku, tylko dwie i Ty musisz wybrać tę, którą chcesz. Nie ma co
się łudzić, że będzie dobrze, jak "użyjesz" sobie od czasu, do czasu, bo wtedy, to będziesz oszukiwał sam siebie, nikogo więcej.
Nawet jakbyś, miał w tej chwili partnerkę, mówiłbyś, że nie bierzesz, bo sam uznałbyś, że w porównaniu z tym, co brałeś kiedyś a
 to, co weźmiesz teraz sporadycznie, to nie oszukiwałbyś Jej ale sam siebie. To taki przykład, bo to samo może być z rodzicami, znajomymi
czy współpracownikami. Albo rybki albo akwarium i nie masz co się nad sobą użalać, bo SAM DO TEJ PORY, WYBIERASZ TO, CO ROBISZ!
Wszystko co się dzieje, dzieje się w Twojej głowie a Twoim jest zadaniem, całym ciałem, zapanować nad głową, tylko nad głową!
Reszta to pikuś, bo jak rozum nastawisz pozytywnie, to reszta będzie podążała za głową.
Jesteś jeszcze młody i nie warto życia marnować. Wiem co mówię, bo swoje już przeszłam. Nie z takim problemem jak Twój
ale z wieloma innymi i dziś, jak już ten czas straciłam, to żałuję, że nie wykorzystałam go inaczej a Ty, masz o co zawalczyć.
Warto! Naprawdę warto!

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz

Cóż dziękuję za słowa otuchy . Proszę wybaczyć,to jeno chwilowe załamanie ,czasem w życiu jest naprawdę "DZIWNIE "
Odpowiedz

Piosenka Almy




Nienawidzę Cię
Trzymasz mnie tu niczym Kotwica
Nienawidzę Cię
Tkwię bezczynu w miejscu
Czekając na swojego Dziedzica ...

Nienawidzę Cię,tak bardzo
Dajesz mi schronienie
Nienawidzę cię,tak bardzo
Przy tobie JUŻ tylko mam największe spełnienie ...

Kocham Cię
Trzymasz mnie tu niczym Kotwica
Kocham cię
Tkwię bezczynnie w miejscu
Czekając na swego dziedzica ...

Kocham cię,Tak bardzo
Dajesz mi schronienie
Nienawidzę Cię,Tak Bardzo
Przy tobie JUŻ tylko mam największe spełnienie .

Kocham,Bociem taka moja natura
Kocham ,Bociem tak barz czym innym Ja,pozbawiona ciebie
Jak Podmuch wiatru
Jak na niebiosach Chmura ;

Tak Oto ongiś nuciła Do Ciała Dusza
A mistyczny jej śpiew tak był głośny i magiczny
Że trafiał do każdej jej siostry
Tej,co tylko nie usiłowała go Zagłuszać.
Li raz,któraś to posłyszała
Kochała Nienawidząc swoje więzienie
I już tylko łzami swymi umysł plamiła
Już wyłącznie o Wolności tylko śniła
Jak Róża usychała
Wypalając z dnia na dzień
W Dziennikach Karty wonnym kwieciem
I radością zapisane .
Odpowiedz

Baśń O Tunne







Byłam Długo,bardzo długo Żyłą Ich wszystkich
Byłam długo,bardzo długo pomocą ich wszystkich
Ochłodą w Letnie Popołudnia
Ukojeniem gasząc ich pragnienie .
Przychodzili i Czerpali ze mnie ilkoż chcieli .
Tyluż miałam Bliskich ...
Lecz stała rzecz się niebywała !
Nałożyli na mnie obrożę
Abym po ich myśli pływała - Sobie Zechcieli !



Dlatego od tamtej pory
Wezbrałam, niszcząc ich plony
I ich wszystkie nadzieje ,za nic mając współczucie .
Skuwając się Lodem po wsze czasy .
Byłam Rzeką, Byłam Tunne .
Jestem Lodem, Jestem Viha .
Byłam Rzeką ,Byłam Uczuciem .
Jestem Lodem, Jestem Nienawiścią .
Odpowiedz

Już nie męczę, nie namawiam, skoro uważasz, że to tylko "chwilowe", to i niech tak będzie ubawa
A Ty pisz i oko i dusze pocieszaj slecausuuski

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz

Ależ nie męczysz, doceniam starania ,Ciężko znaleźć dziś człowieka wśród ludzi,ale widać ostało się nieco jeszcze z tego wymierającego gatunku oczko
Cóż Bycie Kamieniem ma swoje dobre i złe strony . Kamień nie odróżnia już (NIE)stety ciosu od dotyku ...
Odpowiedz

Kamieniem? Dlaczego kamieniem?
... Chyba jesteś zbyt krytyczny dla siebie hug

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz

Krytyczny ? Ja widzę to jako autokomplement . Obiło mi się kiedyś powiedzienie Buddyjskie o ptakach :
Podczas gdy jeden ptak zjada gorzkie owoce i słodkie naprzemian, drugi nie zjada żadnych ....
Moim zdaniem im osoby bardziej świadome są niejako skazane na duchowe cierpienie,ból istnienia. Lecz już te baaaardzo świadome są jak ten drugi ptak . Oto cel istnienia ,sens bytności człowieka - ewloucja ducha . Dążenie do doskonałości,wyzbywanie pragnień oraz hamowanie pożądań i przywiązań,a wszystko to po to aby Rozlać się w najwyższej doskonałości , W przedwiecznej Energii,w Absolucie . Nirvana ,wyczyszczanie krystalicznego Lustra z kurzu ...
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości