Ocena wątku:
  • 11 głosów - średnia: 2.91
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Zabijesz aby przeżyć?
#1

Powiedzmy, że zostałaś/ łeś wytypowany do gry, bez Twojej zgody.
Gra polega na tym, że udział bierze dziesięciu zawodników i tylko jeden
może przeżyć. Musisz więc zabijać innych abyś sam/a przeżył/ a
 Zabijałabyś/ zabijałbyś?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Oczywiście że tak.
Ty wiesz ile w życiu komarów i much pozabijałem.
Ale tu nie trzeba gry, czasem życie stawia nas przed podobnym wyborem.
Odpowiedz
#3

Owady to nie ludzie  ubawa

Ja nie wiem, nie umiem sobie na to odpowiedzieć ale bronić się, broniłabym się.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

(18-10-2016, 21:21 )hogan napisał(a):  Owady to nie ludzie  ubawa

Ja nie wiem, nie umiem sobie na to odpowiedzieć ale bronić się, broniłabym się.

I to miałem na myśli głównie. Normalny człowiek będzie bronił siebie i bliskich.
A sytuacje takie rodzą czasem dramatyczne rozwiązania.
Odpowiedz
#5

Znam przynajmniej 2 takie przypadki, z których wynika jeden wniosek.
Pierwszy to pasażerowie samolotu, który uderzył w Pentagon, podczas ataków na Amerykę. Nie bronili się, byli sparaliżowani strachem.
Drugi przypadek, to obóz koncentracyjny w Sobiborze. Więźniowie wiedzieli, że zginą, bo zbliżała się likwidacja obozu. Musieli zabić strażników, żeby móc uciec. Planowali to, ale nic z tego nie wychodziło, ale mieli szczęście, bo do obozu trafił oficer rosyjski, który pokierował więźniami i zdołali uciec.
Wracając do wniosku, potrzebna jest profesjonalnie przygotowana osoba, aby przygotować i pokierować działaniem zwykłych ludzi, aby mogli zabijać.

Obowiązek obowiązkiem sygnatura musi posiadać tekst
Odpowiedz
#6

(18-10-2016, 21:26 )Siwy napisał(a):  
(18-10-2016, 21:21 )hogan napisał(a):  Owady to nie ludzie  ubawa

Ja nie wiem, nie umiem sobie na to odpowiedzieć ale bronić się, broniłabym się.

I to miałem na myśli głównie. Normalny człowiek będzie bronił siebie i bliskich.
A sytuacje takie rodzą czasem dramatyczne rozwiązania.

No tak ale ciekawe czy byliby wśród tych ludzi tacy, co zabijaliby z premedytacją.


Filip napisał(a):Wracając do wniosku, potrzebna jest profesjonalnie przygotowana osoba, aby przygotować i pokierować działaniem zwykłych ludzi, aby mogli zabijać.

A jak nie miałbyś takich ludzi i sam musiałbyś podejmować decyzje o zabijaniu aby przetrwać?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#7

Oceniłbym swoje szanse.Przeciw liczniejszym czy lepiej uzbrojonym przeciwnikom sensowność obrony jest iluzoryczna i tylko zmniejsza szanse na przetrwanie.
Przy podobnych warunkach posłuchałbym instynktu zachowawczego.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#8

Ich byłoby dziewięciu przeciwko Tobie a więc poddałabyś bez walki i dał zabić?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#9

W zasadzie to jak Ty napisałaś -nie wiem.Wszystko zależałoby od sytuacji,nastroju,myślenia w danej chwili.
Takich gier niema,ale gdyby była to prawdziwa walka,poddając się możesz ocalić życie.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#10

Tematem jest założenie a więc zakładamy, że jest taka gra. Ciężko jest to sobie wyobrazić i szybciej
odpowiemy, że takie gry nie istnieją ale jak by istniały, to co?

Poddając się, ocaliłbyś życie? Nie ma takiej opcji, bo inni by Ciebie zabili.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości