Liczba postów: 4,067
Liczba wątków: 52
Dołączył: 21 Sep 2014
Reputacja:
149
Płeć: Mężczyzna
He, he...możecie się śmiać, ale to rzucanie zapobiega opadaniu ciasta...serio...należy podłożyć ściereczkę, żeby za głośno nie było, bo jak blaszka z ciastem spadnie z wysokości 50 cm, to jednak odgłos jest...należy równiutko ją zrzucić :lol:
Liczba postów: 4,081
Liczba wątków: 31
Dołączył: 13 Sep 2016
Reputacja:
235
Płeć: Tajemnica
Lokalizacja: Na granicy
Myszko, piekę taki biszkopt, zawsze wyrasta i to bez dodatku proszku do pieczenia. Też rzucam, a raczej upuszczam. Jest szybki i pyszny.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"
Liczba postów: 4,081
Liczba wątków: 31
Dołączył: 13 Sep 2016
Reputacja:
235
Płeć: Tajemnica
Lokalizacja: Na granicy
Faktycznie, trochę to śmieszne. Zapewniam, że przez to rzucanie ciasto jest równe i puszyste.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"