biszkopt rzucany -
mysz - 28-03-2016
RE: biszkopt rzucany -
hogan - 28-03-2016
:ubawa:
No wiecie co! Czego to ludzie nie wymyślą, to chyba z dobrobytu, bo kto to widział żeby ciastem rzucać o podłogę :lol:
O topielcu już wiem, teraz dojdzie ciasto rzucane.
RE: biszkopt rzucany -
bonaparte - 28-03-2016
To coś dla Gessler. Ona lubi rzucać żarciem o ściane albo do śmieci
RE: biszkopt rzucany -
mysz - 28-03-2016
He, he...możecie się śmiać, ale to rzucanie zapobiega opadaniu ciasta...serio...należy podłożyć ściereczkę, żeby za głośno nie było, bo jak blaszka z ciastem spadnie z wysokości 50 cm, to jednak odgłos jest...należy równiutko ją zrzucić :lol:
RE: biszkopt rzucany -
hogan - 28-03-2016
No wiesz, jak ze swoją siłą, trzepnęłabym o podłogę, to z pewnością byłoby równiutko :ubawa:
Na placek

albo bardziej macę. :lol:
RE: biszkopt rzucany -
Wąsatka - 15-09-2016
Myszko, piekę taki biszkopt, zawsze wyrasta i to bez dodatku proszku do pieczenia. Też rzucam, a raczej upuszczam. Jest szybki i pyszny.
RE: biszkopt rzucany -
mysz - 15-09-2016
o widzicie teraz niedowiarki? Wąsatka rzuca i też rośnie, czyli nie zmyślałam, co Wąsatka potwierdziła swoim wpisem
RE: biszkopt rzucany -
hogan - 15-09-2016
Ale kto nie wierzy? Mnie to tylko śmiech wziął, co nie oznacza, że nie wierzę.
RE: biszkopt rzucany -
Wąsatka - 15-09-2016
Faktycznie, trochę to śmieszne. Zapewniam, że przez to rzucanie ciasto jest równe i puszyste.