Ocena wątku:
  • 17 głosów - średnia: 2.71
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Makaron
#11

To tak jak ze wszystkim, dobre i ekologiczne   :lol:

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#12

Już sam nie wiem czy bardziej ekologiczne jest samodzielne robienie makaronu czy jego kupowanie.
Właściciel tej małej makaroniarni płacił rachunki za prąd 30000 PLN na miesiąc przy wyrobie kilku ton.
W opłaty za wodę,podatki i tę całą resztę jak wypłaty dla pracowników nie wnikam.
Wywaliła go z rynku Malma,Lubella i insi potentaci makaronowi.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#13

Prawo rynku   ubawa2

A co do makaronów, to myślę, że nawet jak dziś ktoś kupi makaron, to wcale mało będzie
różnił się od domowego bo skąd wiemy co jest w mące albo czym kury były karmione.
Czyli jaką wartość ma jajko, itd.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#14

Dzisiaj naleciała mnie chęć na taki suchy makaron bez dodatków...ugotowałam,   lekko posypałam cukrem i taki suchy po świderku jadłam sobie...i bardzo mi smakował ubawa2 ...lubię też makaron z grzybami, z twarogiem, z sosem warzywnym, z jogurtem, ze śmietaną, z truskawkami, z dżemem jabłkowym...i w ogóle lubię bez niczego ubawa2
Odpowiedz
#15

A może my Włosi jesteśmy... tacy makaroniarze?    ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#16

Jak Wam coś zostanie to usmażcie sobie z reszty makaronową jajecznicę.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#17

Jak to makaronową jajecznicę?

Ja często podsmażam makaron z cebulką, skwareczkami... taki jest jeszcze smaczniejszy.  ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#18

A jak makaronu za mało to podsmażasz go na oleju słonecznikowym,albo maśle i wbijasz dwa jaja.Solisz,pieprzysz,chilujesz,albo jakąś wędlinę wkrajasz wedle smaku.

Może jakoś wytrzymam do rana

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#19

W maśle to ja duszę makaron a nawet każdą kaszę a jak podsmażam, to na smalcu. Niby smalec jest niezdrowy, ale
 smak smażonego jedzenia na smalcu, jest moim zdaniem o wiele lepszy niż na oleju.  ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#20

Bardzo lubię sałatki z makaronem. Spaghetti również nie pogardzę.

Radość życia to umiejętność delektowania się każdą , nawet najbardziej banalną chwilą.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości