Ocena wątku:
  • 17 głosów - średnia: 2.71
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Makaron
#1

Czy lubisz makaron i jaki. Z czym wolisz go jeść, w jaki sposób przyrządzony, sprawia Ci ucztę dla podniebienia? ubawa



[Obrazek: makarony+%281%29.jpg]

[Obrazek: 14558239_m.jpg]

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Lubię, taki długi i cienki.
Ale w rosole.
Nie lubię spaghetti...zjem lecz nie powala mnie.
Odpowiedz
#3

Taki długi i cienki, to przecież spaghetti    ubawa2

Dawniej lubiłam tylko na słodko, czyli każdy w zupie mlecznej lub na gęsto ze śmietaną, oczywiście, w obydwu przypadkach, z
dodatkiem cukru. Z wiekiem chyba coś się we mnie zmieniło i zaczęłam jeść makaron(różny) z sosami(też różnymi), jak
też makaron w zupie takiej jak rosół, pomidorówka... Dawniej takich zup w ogóle nie jadałam a teraz uwielbiam ale z pewnością
nie są to u mnie zupy czy dania na pierwszym miejscu. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

Noo w pomidorówce, to ryż wolę, lecz makaron też mogę ewentualnie zjeść.
Odpowiedz
#5

Od byłej teściowej, nauczyłam się gotować pomidorówkę z ziemniakami zamiast makaronu, tak jak ziemniaki
\dodaje się w innych zupach, choćby w grzybowej czy ogórkowej. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#6

Znajomy rosół tylko z ziemniakami jada.
To jest profanacja rosołu, choć od biedy przejdzie przez gardło.
Odpowiedz
#7

Do rosołu, to mam zawsze gotowane ziemniaki ale oddzielnie. ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#8

Gotuję czubaty talerz i 3/4 wtrajam na sucho,żeby się delektować.
Resztę czasem mieszam z tym co mam.
Muszę poszukać wałka na strychu i zobaczyć jaka jest różnica między tym kupionym a domowym.
Zawsze wolałem kupiony,ale to może sprawa bardziej formy niż treści ? ubawa

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#9

Na sucho, tak bez niczego?  ubawa2   Udany jesteś   :lol:

Każdy zazwyczaj mówi, że własny makaron jest lepszy, smaczniejszy a do tego bez żadnej chemii ale jak
ja, praktycznie całe życie jem kupny a potem zjadłam własnej roboty, to kompletnie mi nie smakował.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#10

Kiedyś dorywczo pracowałem w makaroniarni.
Sypie się mąkę i proszek(niby z żółtek) a co w nim jest tak naprawdę nie wiem.Może tylko farba?
Dolewa się wody i przepuszcza przez wyciskarkę.
Trzeba się nieźle uwijać,żeby nadążyć na sita wrzucić,i do suszarni wstawić.
No i jeszcze jak któraś matryca siądzie-wymienić by wypada w międzyczasie.
Mimo wszystko lubię makaron,zwłaszcza na sucho.To wspomnienie po czasach kiedy nie chciało się chodzić po jakieś dodatki ubawa

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości