(13-11-2015, 21:58 )hogan napisał(a): Dar wiary? O czym Ty piszesz?
Nie ma czegoś takiego i każdy ma wolną wolę i wedle niej kieruje swoim życiem.
Narodziny to nie to samo co chrzest a poza tym Jezus wyraźnie wskazuje na to, że mamy być
Jego naśladowcami a Jezus dał się ochrzcić jako dojrzały mężczyzna a nie jako niemowlę.
Jak to by było dobre w oczach Boga, to Maria ochrzciłaby Jezusa jak był niemowlęciem, tym
bardziej, że życie Jezusa było zagrożone.
Sorki, ale chrzczenie się od Jana zaczęło i tak w ogóle jest to związane z Chrześcijaństwem nie Judaizmem którego Maria była wyznawczynią. Nowe przymierze to za trzydzieści trzy lata Chrystus ogłosi...o ile umiem czytać.
Co do daru wiary to jest to coś czego nie każdy dostępuje, mimo że wertuje Biblię w poszukiwaniu Jej.
Co niedziela świadomie możesz sobie odnowić chrzest.
A takie czepianie się to jest próba indoktrynacji głównie przez Śj, jak kiedyś w komunistycznych Czechach stąd tylu ateistów tam jest. A owi świadkowie swoje dzieci i tak w swoich dziwacznych i zmiennych wierzeniach wychowują.
Zatem powinni być w stosunku do dzieci areligijni....czyli jest to rzeczą niemożliwą do zrealizowania.
Bo nawet oni mimo dziwacznych wierzeń chcą przecież dobra dziecka, no chyba że Strażnica
nowe światło rzuci to pewnie zmienią miłość rodzicielską na miłość zboru.Sądząc po ilości czasu po zborach zmarnowanego, spotkaniach, uczeniu się na pamięć badziewnych interpretacji etc. i po łażeniu od domu do domu, to śmiem wątpić by jakaś więź rodzinna u nich panowała.
Bardzo Cię proszę, bez obrażania jakiegośkolwiek wyznania, nikt tu Katolików nie obraża a więc powstrzymaj nerwy na wodzy i naucz się dyskutować- hogan