26-07-2014, 6:36
Nic nie wskazywało na to że w tym sezonie zimowym dane mi będzie szusowanie na nartach ( piszę o sezonie wcześniejszym z racji przenosin forum) ale los bywa skomplikowany i udało mi się odwiedzić góry.
Wszystko za sprawą znajomych którzy udali się do Szczyrku na ferie zimowe i tak jakoś wyszło że daliśmy się namówić na to że w weekend do nich dojedziemy.
W piątek rano szybko obrobiłem się z pracą i hej w góry. Niestety roboty drogowe oraz dziury w jezdni przyhamowały nieco nasze zapędy żeby jak najszybciej być w Szczyrku. Jednak 5 godzin jazdy i jesteśmy na miejscu.
Szybkie zakwaterowanie i heja na stok.
Poczekaliśmy aż otworzą trasę do jazdy nocnej i zaczęliśmy korzystać z relaksu jakim jest narciarstwo zjazdowe. Przyjemne zajęcie.
Na jazdę nocną dołączyły do nas tylko dwie osoby bo reszta miała już "parę kilometrów w nogach" i na nocne jazdy nie reflektowali. Ale w czwórkę też się fajnie zjeżdżało.
Ratraki przygotowują trasę do nocnej jazdy.
![[Obrazek: IMG_1238.JPG]](https://lh4.googleusercontent.com/-bKD55toMN7Y/URXf0HO6OWI/AAAAAAAAA0c/CbgGleI013I/s640/IMG_1238.JPG)
![[Obrazek: IMG_1239.JPG]](https://lh6.googleusercontent.com/-C_iDtoj0qIk/URXgd0yBILI/AAAAAAAAA0s/ZCTvP1AY5tw/s640/IMG_1239.JPG)
Ku mojemu zadowoleniu.
Wszystko za sprawą znajomych którzy udali się do Szczyrku na ferie zimowe i tak jakoś wyszło że daliśmy się namówić na to że w weekend do nich dojedziemy.
W piątek rano szybko obrobiłem się z pracą i hej w góry. Niestety roboty drogowe oraz dziury w jezdni przyhamowały nieco nasze zapędy żeby jak najszybciej być w Szczyrku. Jednak 5 godzin jazdy i jesteśmy na miejscu.
Szybkie zakwaterowanie i heja na stok.

Poczekaliśmy aż otworzą trasę do jazdy nocnej i zaczęliśmy korzystać z relaksu jakim jest narciarstwo zjazdowe. Przyjemne zajęcie.
Na jazdę nocną dołączyły do nas tylko dwie osoby bo reszta miała już "parę kilometrów w nogach" i na nocne jazdy nie reflektowali. Ale w czwórkę też się fajnie zjeżdżało.
Ratraki przygotowują trasę do nocnej jazdy.
Ku mojemu zadowoleniu.



