Karbonowe podróżowanie - narciarski weekend (Szczyrk) -
karbon - 26-07-2014
Nic nie wskazywało na to że w tym sezonie zimowym dane mi będzie szusowanie na nartach ( piszę o sezonie wcześniejszym z racji przenosin forum) ale los bywa skomplikowany i udało mi się odwiedzić góry.
Wszystko za sprawą znajomych którzy udali się do Szczyrku na ferie zimowe i tak jakoś wyszło że daliśmy się namówić na to że w weekend do nich dojedziemy.
W piątek rano szybko obrobiłem się z pracą i hej w góry. Niestety roboty drogowe oraz dziury w jezdni przyhamowały nieco nasze zapędy żeby jak najszybciej być w Szczyrku. Jednak 5 godzin jazdy i jesteśmy na miejscu.
Szybkie zakwaterowanie i heja na stok.

Poczekaliśmy aż otworzą trasę do jazdy nocnej i zaczęliśmy korzystać z relaksu jakim jest narciarstwo zjazdowe. Przyjemne zajęcie.
Na jazdę nocną dołączyły do nas tylko dwie osoby bo reszta miała już "parę kilometrów w nogach" i na nocne jazdy nie reflektowali. Ale w czwórkę też się fajnie zjeżdżało.
Ratraki przygotowują trasę do nocnej jazdy.
Ku mojemu zadowoleniu.
RE: Karbonowe podróżowanie - narciarski weekend (Szczyrk) -
karbon - 26-07-2014
Kolejnego dnia wybieramy się na Salmopol bo jako pierwsi wyruszyliśmy na stok. Reszta ekipy jakoś nie może się wybrać. Ale to normalne w większej grupie (razem nas było 11 osób).
Warunki na Salmopolu były całkiem dobre bo prawie nikt tam nie jeździł więc nie było muld. Mankament to mokry śnieg który nieco utrudniał jazdę. No i dosyć duża mgła była tego dnia.
Z drogi widać trasę (tzw Golgota) którą wczoraj zjeżdżaliśmy wieczorem.
W drodze na Salmopol.
Wyciągiem na Salmopol.
RE: Karbonowe podróżowanie - narciarski weekend (Szczyrk) -
karbon - 26-07-2014
Salmopol odwiedziliśmy i zjeżdżamy Golgotą na dół żeby przeskoczyć na Solisko bo już część ekipy dotarła.
Golgota to drugi po Bieńkuli stok pod względem trudności.
Żonka zaraz sobie z Golgoty pociśnie na dół.
Ja zostałem żeby zrobić dla Was fotki
Już na dole.
RE: Karbonowe podróżowanie - narciarski weekend (Szczyrk) -
karbon - 26-07-2014
Nie każdy jednak opanował ten stok. Jakieś dziewczynie się nie udało.
RE: Karbonowe podróżowanie - narciarski weekend (Szczyrk) -
karbon - 26-07-2014
Przeskoczyliśmy z hali Pośredniej na Solisko.
No i wciągamy się na Małe Skrzyczne. Im bliżej szczytu tym warunki gorsze. Mgła i padający śnieg.
I tak już do wieczora. Nie dość że widoczność bardzo niska to około 16 zaczęły nam już przemakać ubrania i wszyscy zgodnie stwierdzili że nie przychodzimy na nocną jazdę a robimy imprezkę.
No i tak zrobiliśmy.
Mgła na górnym odcinku Małe Skrzyczne
RE: Karbonowe podróżowanie - narciarski weekend (Szczyrk) -
karbon - 26-07-2014
Nastała niedziela. W nocy dopadało śniegu i cały czas pada. Kiepsko się jeździ jak pada śnieg czy śnieg z deszczem. My jak zwykle pierwsi na stoku. Wciągnęliśmy się na początek znów na Małe Skrzyczne.
W drodze na M. Skrzyczne (Hala Miziowa)
Brrr... Nie cierpię takiej pogody do szusowania.
RE: Karbonowe podróżowanie - narciarski weekend (Szczyrk) -
karbon - 26-07-2014
Już mieliśmy się zbierać bo coraz bardziej padało
aż nagle pogoda zaczęła się poprawiać więc jeszcze trochę zostaliśmy.
I w górę
RE: Karbonowe podróżowanie - narciarski weekend (Szczyrk) -
karbon - 26-07-2014
RE: Karbonowe podróżowanie - narciarski weekend (Szczyrk) -
karbon - 26-07-2014
Część naszej ekipy
RE: Karbonowe podróżowanie - narciarski weekend (Szczyrk) -
karbon - 26-07-2014
Czas na ostatni zjazd akurat świeżo po ratraku.
Narty muszę wymienić w przyszłym sezonie na inne bo te się od śniegu skurczyły. Widać jakieś chińskie. :rotfl2: :wink11.gif: