Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 5 głosów - średnia: 4.6
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Dokonano teleportacji!
#1

To ogromny przełom!  Dlatego dzielę się z Wami tą informacją.

https://www.antyradio.pl/News/wielki-prz...3_c_a4rje0

To nie film, to nie książka – naukowcom udało się dokonać teleportacji przedmiotu na odległość jednego kilometra. Nie chodzi jednak o coś, co znamy ze „Star Treka”, gdzie postaci swobodnie przemieszczają się za pomocą teleportera. Niemniej każde osiągnięcie na tym polu wiekopomnym wydarzeniem. W tym wypadku rzeczony przedmiot to tak właściwie malutka cząsteczka.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Tu jest lepiej opisana ta "teleportacja":
https://www.komputerswiat.pl/artykuly/re...ch/8qj62gk

Wygląda na to, że działa to tak: komputer "nadający" wylicza prawdopodobieństwo stanu danej cząstki w danym czasie i komputer "odbierający" powinien w tym samym czasie podać taki sam wynik...
Nic nie jest tak naprawdę wysyłane, a po prostu ustalane są identyczne warunki początkowe, które powinny dać taki sam wynik w obu urządzeniach... Normalnie śmiać mi się chce, bo oznacza to tylko tyle że jeśli dwa komputery w tym samym czasie otrzymają zadanie podania wyniku dodawania dwa do dwóch, to obydwa powinny podać cztery ;P
Kluczem jest więc nie tyle wynik ile doprowadzenie do obydwu urządzeń założeń początkowych obliczeń w tym samym czasie... Pytanie tylko, czy te założenia początkowe faktycznie są "wysyłane", czy też również one są wyliczane z rachunku prawdopodobieństwa...
Odpowiedz
#3

To jest mały krok człowieka, ale wielki skok dla ludzkości- zapewne wiecie kto to powiedział
Odpowiedz
#4

Ja wiem..!
Putin podpisując aneksję Krymu.

Daj, ać ja pobruczę, a ty poczywaj.
Odpowiedz
#5

Traf, to nie tak działa.

 W tym zdaniu jest to dobrze wyjaśnione w artykule co podałam.


Cytat:Bowiem jeśli teleporter rozbije nasze ludzkie cząstki na kawałki i złoży je w innym miejscu, oznacza to, że jesteśmy uśmiercani w jednym miejscu i „rodzimy” się w drugim.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#6

@hogan twoje źródło kłamie, bo splątaniem kwantowym nigdy nie prześle się dużego fizycznego obiektu. Cały czas mowa jest o mechanice kwantowej, która operuje na pojedynczych cząsteczkach i niby badaniu ich zachowania, tylko jak zbadać zachowanie cząsteczki, kiedy detektor (urządzenie odczytujące) nie może jej nam pokazać. Można jedynie wyliczyć jej teoretyczne zachowanie, ale to będzie jak prognoza pogody ;P
Odpowiedz
#7

(26-06-2023, 23:16 )Traf napisał(a):  @hogan twoje źródło kłamie, bo splątaniem kwantowym nigdy nie prześle się dużego fizycznego obiektu. Cały czas mowa jest o mechanice kwantowej, która operuje na pojedynczych cząsteczkach i niby badaniu ich zachowania, tylko jak zbadać zachowanie cząsteczki, kiedy detektor (urządzenie odczytujące) nie może jej nam pokazać. Można jedynie wyliczyć jej teoretyczne zachowanie, ale to będzie jak prognoza pogody ;P

Mylisz się i cały czas staram się Ci to wyjaśnić.
Ty podałeś informacje sprzed roku i to ze strony onetu. To są stare informacje i już nieaktualne.

 W artykule podanym przeze mnie, mówimy o najnowszych badaniach.
Naukowcy z Instytutu Nauk Fotonicznych w Katalonii (ICFO)

A u Ciebie w artykule są to badania z 2020 roku i pokonanie 22 km. Nie napisali nawet kto tego dokonał, oprócz miejsca
wysyłania- komputer kwantowy firmy Caltech, a odbiorcą była sieć kwantowa firmy Fermilab

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#8

Sprawdziłem w Nature i tam nic nie ma o jakimś przesyłaniu fizycznych obiektów.
https://www.nature.com/articles/s41467-023-37518-5
a jak wiadomo, fizyka kwantowa nie przekłada się na fizykę klasyczną...
Ty chyba nie wiesz, czym jest kubit- to jest jednostka informacji w komputerach kwantowych, tak jak bit jest jednostką informacji w komputerach klasycznych, czyli to nie kubit cokolwiek przenosi, czy teleportuje, on zawiera jedynie informację.
Wyjaśnię ci to prościej. Mamy układ dwóch aparatów fotograficznych na dwóch końcach światłowodu i robimy zdjęcie jednym aparatem, a to zdjęcie pojawia się na drugim, odległym aparacie. Fotografowany obiekt nie zostaje magicznie przeniesiony w drugie miejsce, tam pojawia się jedynie informacja o obiekcie sfotografowanym przez pierwszy aparat. Sztuczka polega jedynie na tym, że zdjęcie na aparacie odbiorniku pojawia się natychmiast po jego zrobieniu przez pierwszy aparat.
Odpowiedz
#9

Nie czytasz tego, co piszę. Piszesz całkiem o innych danych niż ja podałam.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości