Ocena wątku:
  • 40 głosów - średnia: 3.03
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Mam żal
#11

(13-05-2023, 20:36 )hogan napisał(a):  Ujęte zostało chyba wszystko co najistotniejsze. I oczywiście, że księża na uszach staną aby utrudnić aktu apostazji.
I ja to przechodziłam i co? Zrezygnowałam, gdy zechcieli 25 tyś. za dokument.
Ta kwota jest z kosmosu i gdyby takiej faktycznie zażądali, to spawa już dano byłaby w mediach, tak więc nie wierzę, że tak było, ale któż to wie, co niektórym pazernym księżom chodzi po głowach...
Odpowiedz
#12

(13-05-2023, 20:36 )hogan napisał(a):  Ujęte zostało chyba wszystko co najistotniejsze. I oczywiście, że księża na uszach staną aby utrudnić aktu apostazji.
I ja to przechodziłam i co? Zrezygnowałam, gdy zechcieli 25 tyś. za dokument.

Dla nich Bóg = kasa

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#13

(13-05-2023, 20:36 )hogan napisał(a):  Ujęte zostało chyba wszystko co najistotniejsze. I oczywiście, że księża na uszach staną aby utrudnić aktu apostazji.
I ja to przechodziłam i co? Zrezygnowałam, gdy zechcieli 25 tyś. za dokument.

Apostazja jest darmowa
  Wejść na  stronę " Dziennika Prawnego" i tam jest można poczytać więcej.
Nie chcę tu wklejać linku, ale wystarczy wykasować  małpy z przodu i z końca, a będzie wejście na stronę przez link.
 (może  udało mi się  oszukać system ?)
@https://www.dziennikprawny.pl/pl/a/apostazja-jak-wystapic-z-kosciola@
Sama jestem ciekawa, czy mi się to sprawdzi fizja6

Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Odpowiedz
#14

(14-05-2023, 1:20 )Traf napisał(a):  
(13-05-2023, 20:36 )hogan napisał(a):  Ujęte zostało chyba wszystko co najistotniejsze. I oczywiście, że księża na uszach staną aby utrudnić aktu apostazji.
I ja to przechodziłam i co? Zrezygnowałam, gdy zechcieli 25 tyś. za dokument.
Ta kwota jest z kosmosu i gdyby takiej faktycznie zażądali, to spawa już dano byłaby w mediach, tak więc nie wierzę, że tak było, ale któż to wie, co niektórym pazernym księżom chodzi po głowach...


Nie zmuszam abyś wierzył a Ty masz pełne prawo aby nie wierzyć. Tylko zastanów się, czy mam powód aby kłamać?

Wtedy mieszkałam w takim terenie i w takim czasie, gdzie media tym się nie interesowały a na kolędę było trzeba pod groźbą
wykluczenia z kościoła, dawać po trzy koperty a nie po jednej i to z zawartością w ustalonych kwotach. I do dziś tak tam jest a piszę
o Podlaskim.


karbon napisał(a):
(Wczoraj, 20:36)hogan napisał(a): napisał(a):Ujęte zostało chyba wszystko co najistotniejsze. I oczywiście, że księża na uszach staną aby utrudnić aktu apostazji.
I ja to przechodziłam i co? Zrezygnowałam, gdy zechcieli 25 tyś. za dokument.

Dla nich Bóg = kasa

Zgadza się!


Zenobia napisał(a):
(Wczoraj, 20:36)hogan napisał(a): napisał(a):Ujęte zostało chyba wszystko co najistotniejsze. I oczywiście, że księża na uszach staną aby utrudnić aktu apostazji.
I ja to przechodziłam i co? Zrezygnowałam, gdy zechcieli 25 tyś. za dokument.

Apostazja jest darmowa
  Wejść na  stronę " Dziennika Prawnego" i tam jest można poczytać więcej.
Nie chcę tu wklejać linku, ale wystarczy wykasować  małpy z przodu i z końca, a będzie wejście na stronę przez link.
 (może  udało mi się  oszukać system ?)
@https://www.dziennikprawny.pl/pl/a/apostazja-jak-wystapic-z-kosciola@
Sama jestem ciekawa, czy mi się to sprawdzi [Obrazek: gjZyNBf.gif]

Ty to wiesz, ja to wiem ale wtedy nie było gdzie tego sprawdzić i każdy musiał wierzyć w to, co mówią.
Dokładnie dostałam taką odpowiedź, że dokumenty już są z Watykanu u nich ale Watykan oczekuje opłaty w kwocie
20 tyś. zł  i że im też trzeba zapłacić 5 tyś. za formalności.
To najprostsza metoda aby człowieka odstraszyć, zwłaszcza że wtedy należałam do tych biedniejszych.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#15

(14-05-2023, 9:45 )hogan napisał(a):  
Zenobia napisał(a):Apostazja jest darmowa
  Wejść na  stronę " Dziennika Prawnego" i tam jest można poczytać więcej.
Nie chcę tu wklejać linku, ale wystarczy wykasować  małpy z przodu i z końca, a będzie wejście na stronę przez link.
 (może  udało mi się  oszukać system ?)
@https://www.dziennikprawny.pl/pl/a/apostazja-jak-wystapic-z-kosciola@
Sama jestem ciekawa, czy mi się to sprawdzi [Obrazek: gjZyNBf.gif]

Ty to wiesz, ja to wiem ale wtedy nie było gdzie tego sprawdzić i każdy musiał wierzyć w to, co mówią.
Dokładnie dostałam taką odpowiedź, że dokumenty już są z Watykanu u nich ale Watykan oczekuje opłaty w kwocie
20 tyś. zł  i że im też trzeba zapłacić 5 tyś. za formalności.
To najprostsza metoda aby człowieka odstraszyć, zwłaszcza że wtedy należałam do tych biedniejszych.

Ja tak sobie myślę, że zanim w Polakach obudził się bunt i sprzeciw, zanim poznali to, czego kościół z ambony nie ogłaszał-  to taki ksiądz mógł  wcisnąć każdemu swoje kłamstwo. Może księciunio potrzebował na benzynę lub na panienki i z góry zakładał, że parafianin da się nabrać na taką kasę i  może nawet kredyt na ten cel weźmie w banku ?  no i się zdziwił... i wkurzył, że gdyby zażądał połowę tej kwoty, to może by dostał ?
Chciałabym zobaczyć jego reakcję...

Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Odpowiedz
#16

Ja nie robiłam apostazji i to z dwóch powodów...
Gdy uciekłam od  ślubnego, to nikt nie poznał mojego nowego adresu.
 Znałam go tylko ja, moje dzieci, urząd meldunkowy, mój zakład pracy, bank i przychodnia lekarska.
Po 8 miesiącach, przyszli ministranci z powiadomieniem, że "Jutro kolęda" i czy przyjmę księdza.
Gdy odmówiłam, jeden z nich powiedział: "Proszę przekazać życzenia zdrowia dla pani Niedźwieckiej".
Obiecałam, że przekażę.
Niedźwiecka nie żyła już od prawie roku i to właśnie mnie przekazano po niej ten lokal. (mieszkanie zakładowe)
A to znaczyło, że w parafialnych aktach nikt o mnie nie wiedział.
Także nikt z lokatorów nie znał mnie z nazwiska, bo na domofonie wciąż była Niedźwiedzka a na drzwiach jedynie nr. mieszkania.
Przez wiele lat byłam tylko tajemniczą "sąsiadką spod szóstki".
Jeśli bym złożyła wniosek o apostazję, to KK poznałby moje dane osobowe, bo są one potrzebne przy składaniu wniosku....a tego nie chciałam.

 Druga sprawa.
Dzięki przyjęciu waszego wniosku przez proboszcza- często, po waszym wyjściu- ląduje on w koszu.
Musicie poprosić o numer sprawy, bo to daje pewność, że wasza prośba zostanie wpisana do specjalnej księgi
i wtedy przejdzie do następnej instancji czyli do kurii, gdzie biskup też może ją wyrzucić do kosza...no  i tak dalej.
 Nie ma gwarancji, że to dojdzie do Watykanu,  który może wasz wniosek odrzucić, gdyż sakrament chrztu  (jak każdy inny sakrament, w oczach urzędników kościelnych)- jest niezbywalny.

Tak więc, gdybym złożyła wniosek o apostazję w sopockiej parafii, straciłabym swoją anonimowość a mimo to, mogłabym niczego nie wywalczyć.
 W kamienicy wszyscy mnie lubią,  mimo, że wszyscy - oprócz mnie i jednej ateistycznej sąsiadki- to katolicy....
 Sama nie wiek jak to się stało..

Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Odpowiedz
#17

(14-05-2023, 10:30 )Zenobia napisał(a):  
(14-05-2023, 9:45 )hogan napisał(a):  
Zenobia napisał(a):Apostazja jest darmowa
  Wejść na  stronę " Dziennika Prawnego" i tam jest można poczytać więcej.
Nie chcę tu wklejać linku, ale wystarczy wykasować  małpy z przodu i z końca, a będzie wejście na stronę przez link.
 (może  udało mi się  oszukać system ?)
@https://www.dziennikprawny.pl/pl/a/apostazja-jak-wystapic-z-kosciola@
Sama jestem ciekawa, czy mi się to sprawdzi [Obrazek: gjZyNBf.gif]

Ty to wiesz, ja to wiem ale wtedy nie było gdzie tego sprawdzić i każdy musiał wierzyć w to, co mówią.
Dokładnie dostałam taką odpowiedź, że dokumenty już są z Watykanu u nich ale Watykan oczekuje opłaty w kwocie
20 tyś. zł  i że im też trzeba zapłacić 5 tyś. za formalności.
To najprostsza metoda aby człowieka odstraszyć, zwłaszcza że wtedy należałam do tych biedniejszych.

Ja tak sobie myślę, że zanim w Polakach obudził się bunt i sprzeciw, zanim poznali to, czego kościół z ambony nie ogłaszał-  to taki ksiądz mógł  wcisnąć każdemu swoje kłamstwo. Może księciunio potrzebował na benzynę lub na panienki i z góry zakładał, że parafianin da się nabrać na taką kasę i  może nawet kredyt na ten cel weźmie w banku ?  no i się zdziwił... i wkurzył, że gdyby zażądał połowę tej kwoty, to może by dostał ?
Chciałabym zobaczyć jego reakcję...

Wystarczyło to nagłośnić (nawet tylko lokalne media, przy takiej aferze szybko cała Polska by o tym huczała), a nawet zgłosić na Policję, bo to najzwyklejsze w świecie przestępstwo wyłudzenia pieniedzy. Za takie coś idzie się do pierdla.
Księżunio musiał być wyjątkowo pazerny i zdesperowany, bo tu nie chodzi o jakieś kilkaset złotych, ale o naprawdę pokaźną kwotę. Ludzie mieli problemy prawne za dużo mniejsze kwoty.
Odpowiedz
#18

@polliter   , Człowieku Kochany!  ubawa2
Ty byś mnie uratował od tych bandytów i złodziei a ja, młoda, biedna, zastraszona kobiecinka, nie mająca od nikogo
wsparcia i posiadająca dostęp do takich mediów jak gazeta tygodniowa, magnetofon i telewizor zamknięty w skrzyni
na kłódkę, którą otwierał "PANEX"(mój ex ślubny) po powrocie z pracy. Nie zdajesz sobie sprawy w jakim zacofaniu
dane było mi żyć. Samo pójście do księdza w sprawie apostazji było ogromnym wyczynem, wymagającym krętych
dróg, kombinacji i sprytu, bo inaczej, mogłabym to życiem przepłacić.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#19

(14-05-2023, 11:38 )Zenobia napisał(a):  Ja nie robiłam apostazji i to z dwóch powodów...
Skąd ja to wszystko znam... ech...

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#20

Skoro nie uznajesz chrztu to po co apostazja . Kolejny wymysł katolicki.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości