Ocena wątku:
  • 29 głosów - średnia: 2.76
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

KRAJ - sprawy bieżące.
#91

Panowie z PKW od dawna nie zdają egzaminu. To, co robią, jest kompromitujące dla państwa. (...) To akademia leśnych dziadków - mówił w TVP1 prof. Piotr Gliński, komentując problemy techniczne PKW.


A czy ja o tym nie pisałem niejednokrotnie.

Zgadzam się z tym co powiedział Pan Gliński. Zastanawiam się co ci ludzie z PKW, oraz ich komórek w terenie robią, nad czym pracują w okresie między kolejnymi wyborami. Z tego bałaganu jaki wynikł z awarii systemu komputerowego odpowiedzialnego za liczenie głosów można się domyślić, że wykonanie tego zadania powierzono firmie, która wygrała przetarg, a miała słabe pojęcie o tym do czego się zobowiązała. Chociaż Maciej Cetler, wiceprezes firmy Nabino, która dostarczyła PKW system do podliczania wyników głosowania stwierdził, że błąd systemu informatycznego nie ma wpływu na obliczenia wyników głosowania ani na czas ich podliczania, z kolei dyrektor ds. informatycznych Państwowej Komisji Wyborczej stwierdził że "to drobne błędy, ale bardzo utrudniają pracę terytorialnym komisjom wyborczym". Czyli należy rozumieć, nic się Polacy nie stało, winnego tego stanu rzeczy nie ma.

Argumenty te nie przekonały jednak Najwyższej Izby Kontroli. Na początku roku kontrolerzy zbadają czy pracownicy Krajowego Biura Wyborczego (KBW) budowali system informatyczny w sposób zgodny z prawem, rzetelny, celowy i gospodarny. Podobne działania zostały podjęte w 2003 roku po wyborach samorządowych w październiku 2002 roku. Czyli powtórka z rozrywki, należy rozumieć, iż z poprzedniej kontroli nie wyciągnięto żadnych wniosków.

Skoro korupcja kwitnie na szczytach władzy to mam prawo sadzić, ze na lokalnych „dołach” nie jest inaczej. Obsadzanie partyjnymi kolegami większości stanowisk w danym mieście, powiecie, województwie to normalka, to praktyki, które szkodzą nam wszystkim.

Wniosek: kadencyjność na kierowniczych stanowiskach powinna być ograniczona, co innego Służba Cywilna, o którą tak trudno się doprosić. No ale jaki byłby zysk z wygranych wyborów.

By w Polsce było inaczej,......... by ludziom żyło się lepiej wystarczy........dopilnować, by zapowiedzi przedwyborcze zostały spełnione.

Żeby nie być gołosłownym.

· Akcja PO 4 x Tak dla Polski
- Zniesienie immunitetu parlamentarnego
- Likwidacja Senatu
- Zniesie liczby posłów w Sejmie do 230
- Jednomandatowe okręgi wyborcze

W ostatnim dniu kampanii wyborczej Donald Tusk na oczach telewidzów własnym podpisem sygnował 10 zobowiązań PO.

DZIESIĘĆ ZOBOWIĄZAŃ PO. Polska zasługuje na cud gospodarczy

1. Przyspieszymy i wykorzystamy wzrost gospodarczy
2. Radykalnie podniesiemy płace dla budżetówki, zwiększymy emerytury i renty
3. Wybudujemy nowoczesną sieć autostrad, dróg ekspresowych, mostów i obwodnic
4. Zagwarantujemy bezpłatny dostęp do opieki medycznej i zlikwidujemy NFZ
5. Uprościmy podatki – wprowadzimy podatek liniowy z ulgą prorodzinną,
… zlikwidujemy ponad 200 opłat urzędowych
6. Przyspieszymy budowę stadionów na Euro 2012
7. Szybko wypełnimy naszą misję w Iraku
8. Sprawimy, że Polacy z emigracji będą chcieli wracać do domu i inwestować w Polsce
9. Podniesiemy poziom edukacji i upowszechnimy Internet
10. Podejmiemy rzeczywistą walkę z korupcją.

Podpisał: Donald Tusk

[Obrazek: 2urqt82.jpg]

Ale jedno należy przyznać - Polska jako jedyny kraj przeszła przez najtrudniejsze miesiące tego roku bez recesji – uważa premier. Tylko, kto to odczuł, kto się na tym dorobił, a kto stracił?

[Obrazek: v7aadz.jpg]

Nie trudno zauważyć, że chyba jesteśmy jedynym narodem na naszej planecie, który ufa, wierzy kłamcom wyborczym. Jak długo można mieć wiare, że ci ludzie zmienią się, jak długo można ich popierać, dawać kolejny raz szansą. Jak wyglądałaby Polska, gdyb obietnice wyborcze zostaly spełniuone?
Odpowiedz
#92

Też tego nie rozumiem, w innym kraju by ich wykopano, ale nie tu. I czemu gdzie indziej demonstracje coś dają a tu nic?
Odpowiedz
#93

Bo glosy ludu się nie liczą i są lekceważone przez sitwę rządzącą .
Rządzący a zwłaszcza PSL maja wiele do stracenia aby podać się do dymisji.

Naród Polski to masochiści lubiący aby ich w d.....   walono , narzekają a wybierają tych co ich wala bez mydla w d.....
Teraz ten numer z komisja wyborcza i te liczenie głosów to wtopa jakich mało , ta zgraja staruchów powinna się podać do dymisji za nie udolność i tolerowanie fałszu przy urnach wyborczych.

Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
Odpowiedz
#94

PiS dosyć wcześnie wystawił swego kandydata w przyszłorocznych wyborach prezydenckich.

Czy Pan Andrzej Duda ma szanse powalczyć z Panem Bronisławem Komorowskim, oraz innymi kandydatami o Urząd Prezydenta RP????????

Osobiście uważam, że tak!!!!!!

Pan Duda jest Polakiem z ojca, dziada i pradziada, wywodzi się z rodziny inteligenckiej i wykształconej, co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości. Pan Duda nie będzie się wstydził swego życiorysu, swojej rodziny, nie ma nic do ukrycia.Do tego jest w idealnym wieku na to stanowisku, dobrze się prezentuje i potrafi wysłowić nie tylko w języku polskim, otrzymał solidne wykształcenie. Skończył prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim i został wykładowcą w katedrze prawa administracyjnego. Gdy w 2011 r. wszedł do Sejmu, wziął urlop na uczelni, a nie tak jak np. Pani Gronkiewicz - Waltz, ciągnie kasy ile się da. Nikt nie śmie zapytać, jak to można pogodzić, gdy doba ma tylko 24 godzin.


Pana Dudę może przebić tylko lepszy kandydat. Jak na razie nikogo takiego nie widzę, bo nie jest nim obecny Prezydent, który nie potrafi niczym się wykazać.

Prezydent Bronisław Komorowski zamiast zabłysnąć, wziąć sprawy w swoje ręce, rozwiązać pata jaki powstał po kompromitacji PKW, która naraziła na śmieszność państwo polskie, kolejny raz zachowuje się tak jakby go wcale nie było, a sprawy polskie ma gdzieś.Decyzje Prezydenta nikogo nie satysfakcjonują, są nieadekwatne do zaistniałej sytuacji.


Nie wiem czy Pan Prezydent zdaje sobie sprawę, że swą niezaradnością przegrywa kampanie wyborczą, która jeszcze się nie zaczęła, ale kto wie, może już.
Odpowiedz
#95

Nie ważne czy z dziada pradziada grunt by dobrze rządził. Czasami najgorsze dzieciaki są z dobrych domów. Oby odziedziczył tą inteligencję. Wykształcenie rodziny nie ma nic do rzeczy. Grunt by był wykształcony w polityce i nie wykorzystywał wykształcenia przeciw obywatelom. Nikt nie jest kryształowy, ale jeśli jedynym przewinieniem było przejście na czerwonym świetle to ok. Dobrze, że zna inne języki.
Odpowiedz
#96

Pan Bartłomiej Sienkiewicz to inteligentny i prawdomówny gość. To co powiedział o III RP w słynnej podsłuchanej rozmowie, to po ostatnich wyborach, nawet dla tych co mieli wątpliwości, stało się jasnym, Polska to ni mniej, ni więcej tylko - „ Państwo polskie istnieje teoretycznie, praktycznie nie istnieje” i dodaje "Ch.. d... i kamieni kupa". Bingo Panie Ministrze!!!!

Ale nie wszyscy w to uwierzyli. Teraz już nie mają wątpliwości.

W związku z powyższym szkoda czasu na ocenę tego zjawiska, czyli ostatnich wyborów, łamania polskiej Konstytucji, która mówi - „Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej” - z pozycji szarego obywatela.Ani nie jest państwem demokratycznym, ani prawnym, a o sprawiedliwości społecznej to się mówi, a co to takiego jest.

Podczas swoich rządów PO zatrudniła blisko 10 tys. nowych urzędników cywilnych, a fundusz na ich wynagrodzenia wzrósł o blisko 2 mld zł. Co ciekawe, Kancelaria Premiera uważa to za sukces i mówi o „spadkach zatrudnienia” w administracji. Tymczasem rządząca ekipa wychowała sobie urzędniczą armię, która wraz z rodzinami może tworzyć twardy elektorat Platformy. To pokazały te wybory.

Wniosek: im mniej wyborców idzie do wyborów, tym większe szanse na zwycięstwo ma rządząca ekipa. Dodając do tego, nie wiem skąd przyjęta zasadę, że frekwencja w demokratycznych wyborach nie ma znaczenia, mam to, na co żeśmy zasłużyli swoją biernością.

Jednego mam prawo żądać od rządzących z PO -PSL – spełnienia obietnic wyborczych.Więc do roboty Panie i Panowie, bo wygląda na to, że wygranie wyborów prezydenckich i parlamentarnych, macie "w kieszeni".

- Zniesienie immunitetu parlamentarnego
- Likwidacja Senatu
- Zniesie liczby posłów w Sejmie do 230
- Jednomandatowe okręgi wyborcze
- Zagwarantujemy bezpłatny dostęp do opieki medycznej i zlikwidujemy NFZ
- Uprościmy podatki – wprowadzimy podatek liniowy z ulgą prorodzinną,
… zlikwidujemy ponad 200 opłat urzędowych
- Sprawimy, że Polacy z emigracji będą chcieli wracać do domu i inwestować w Polsce. - - - - Podniesiemy poziom edukacji i upowszechnimy Internet
- Podejmiemy rzeczywistą walkę z korupcją.

Dodałbym jeszcze kilka postulatów.

- Gdy się okaże , że większa ilość parlamentarzystów podzieli los Pana Hofmana i jego kolegów, staną się bezpartyjnymi, to rozważcie propozycję zaprzestania finansowanie partii politycznych z budżetu państwa.
- Należy dokonać oceny obowiązującej Konstytucji pod katem jej przydatności dla rozwoju, bezpieczeństwa Polski i jej obywateli.(17 lat i żadnych opinii)
- Sprawdzić poprzez kontrolę np. NIK jaki zakres obowiązków mają ludzie postawieni na czele PKW? Czy uprawnienia PKW są wykorzystywane w kierunku oceny ludzi pod każdym względem, pragnących zaistnieć na listach wyborczych? Jeśli tak, to czy był chociaż jeden przypadek niedopuszczenia osoby ubiegającej się o mandat np. z powodu toczącego się procesu sadowego?

Co Ci ludzie powinni robić (szefostwo PKW plus personel pomocniczy), a co robią w okresie między wyborami? Ile to kosztuje skarb państwa, czyli obywateli?

Ogólnie mówiąc, Polska to jedyny kraj, powiedzmy w Europie, gdzie sfilmowany poseł/ka jak bierze łapówkę w kopercie, okazuje się, że jest niewinny/a. Skąd myśmy przyjęli takie standardy, bo przecież nie z Białorusi.Jeśli ktoś ma"coś za uszami" to najpierw niech się od tego uwolni, oczyści, a nie stara uciec pod parasol nietykalności i immunitetu. Jasne to i oczywiste, tylko, że nie w III RP. Dlaczego PKW nie szuka takich delikwentów i nie odrzuca kandydatur ludzi, co do których wymiar sprawiedliwości ma jakiekolwiek zarzuty.

Cuda III RP świadczą tylko o tym, jak fatalną mamy ordynację wyborczą, ileż luk w naszym ustawodawstwie pozwalających na różnego rodzaju manipulacje.......


Po długim oczekiwaniu Państwowa Komisja Wyborcza podała ostateczne wyniki wyborów samorządowych. Mimo faktu, że PIS otrzymał w skali kraju więcej głosów (PiS - 26,85 proc., PO - 26,35 proc. otrzymał mniej mandatów w sejmikach województw (PO - 179, PIS - 169). Jak to możliwe?
Odpowiedz
#97

Nie wiem czy powinniśmy osądzać i krytykować w tej sprawie, gdyż jak wiemy to system zawiódł a to zdarza się wszędzie i o wiele częściej niż o tym wiemy. Takie są uroki nowoczesnej techniki i co dowodzi, że maszyna nigdy nie będzie w stanie zastąpić człowieka.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#98

hi .......
Odpowiedz
#99

Oj tam, oj tam, to już  powinno więc takie święto być o wiele wcześniej ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz

A dlaczego nie spojrzeć prawdzie w oczy? Oczywiście mojej prawdzie, a jakby inaczej.


Załóżmy, że część winy obecnego stanu III RP leży po winie społeczeństwa. Z tym nie trudno się nie zgodzić. Właśnie ta część społeczeństwa (w 1989 rok) zawłaszczyła sobie prawa, należące do całości polskiego społeczeństwa. Uchwaliła sobie konstytucję, wszelkie prawa, włącznie z prawem wyborczym, i nie widzi potrzeby niczego w tym zmieniać. Im jest świetnie, żyć nie umierać.

To rządzący III RP są winni obecnej sytuacji w Polsce.

Ale nawet ułomna, obowiązująca już 17 lat bez poprawek, uzupełnień KONSTYTUCJA RP, na samym wstępie mówi:

Rozdział I RZECZPOSPOLITA

Art. 1. Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli.

Art. 2. Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.

Czy potrzeba konstytucjonalisty by stwierdzić, że III RP jest na bakier z demokracją, że nie przestrzegana są jej zapisy. Skoro większość obywateli w czasie wyborów zostaje w domu i nie chce brać udziału w głosowaniu na partie polityczne, to obowiązkiem władz jest nie tylko przyjąć to do wiadomości, ale zbadać problem. Wyborca po pierwsze nie chce wybierać partii, chce wybierać ludzi nie tylko z list partyjnych, tylko z listy ogólnej na której będą figurować tak partyjni kandydaci, jak i nie partyjni. Czy to tak trudno zrozumieć, że wówczas wszystko staje się jasne, wygrywają ci, co uzyskają największą ilość głosów wyborczych.

Czy ktoś wie jaką liczbę stanowią aktywni członkowie wszystkich partii politycznych w Polsce?

Są tacy, którzy próbują to wyliczyć na podstawie dostępnych danych jakie udostępniają partie i wychodzi im 80 – 100 tysięcy aktywnych członków. Jak to się ma w stosunku do ogółu uprawnionych do głosowania? Dlaczego zdecydowana mniejszość narzuca większości swoje decyzje? To, że zdecydowana mniejszość, wręcz margines rządzi większością nikomu nie przeszkadza, żadnemu konstytucjonaliście, to jest właśnie demokracja w polskim wydaniu. Czy należy się dziwić, że ludzie nie chodzą do wyborów, że je bojkotują jak mogą, dając tym samym sygnał, że władza łamie wszelkie standardy związane z podstawą ustroju jaką jest demokracją.

Nawet przy założeniu, że PiS jest tą partią, która zaprowadzi porządek w państwie, spełni obietnice wyborcze.....jeśli wygra wybory, to do rządzenia musi szukać koalicjanta i go nie znajdzie, nie stworzy rządu większościowego, w sejmie również nie będzie miała większości. I wszystko zacznie się od początku. Tak to zostało urządzone by Polska nie mogła wyjść z „dołka”, a władza powracała w te same ręce, co Polskę gnoją i doprowadzają do katastrofy gospodarczej, demograficznej......

Jaki jest zakres obowiązków PKW, jej poszczególnych członków?

Czy ten organ państwowy nie ma obowiązku, oprócz innych obowiązków, wdrożenia procedury jaka obowiązuje przy staraniu się o pracę, żądania od kandydatów umieszczanych na listach wyborczych złożenia stosownych dokumentów z CV włącznie, z zapytaniem o niekaralność? Każdy kandydat znajdujący się na liście wyborczej stara się o pracę. Czyż nie?

Co do sprawiedliwości społecznej, to w III RP ze strony rządzących najczęściej pada pytanie, a co to takiego jest, ta...... sprawiedliwość? Pojęcie sprawiedliwości społecznej w III RP nie istnieje. To wykreślmy z Konstytucji ........kilka artykułów.

Niestety ale w III RP wiele innych tematów, spraw jest zafałszowana. Ale żeby tyle nieprawidłowości było na najniższym szczeblu wyborczym, to musi zastanawiać.Co to się będzie działo przy wyborach prezydenckich, parlamentarnych?

Dlaczego w Polsce ciągle istnieją tematy tabu ? Chociażby w temacie danych wrażliwych. Czy napisanie życiorysu, przyznanie się do pochodzenia, do wiary, czy do zmiany nazwiska....to dane wrażliwe? Osoby "wrażliwe" w temacie swego pochodzenia.......powinny odpaść w przedbiegach na wniosek PKW.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości