Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 26 głosów - średnia: 2.88
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Remont u hogan
#11

Jak na pierwszy raz super, a farba jest chyba z wyższej pułki.
Nie lepiej było kupić szpachlę za kilka złotych? Byłoby bardziej równo.
Herona nie pomalowałaś? oczko

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#12

(07-07-2018, 13:15 )hogan napisał(a):  Następny mój trik, to zabezpieczenie kuwety workiem na śmieci. Po to aby nie myć jej za każdym razem.
Sprawdziło się idealnie. ubawa

[Obrazek: 7jpg_qexsser.jpg]

No coś podobnego!
Muszę rozpowszechnić ten pomysł.
Miłośnicy wałka pewnie załapią.
Osobliwie jak nie wertę farby w ścianę pędzlem to będę chory.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#13

Patent z folią na kuwetę całkiem dobry ale ja wolę umyć kuwetę. Za to bez worka równiej wałek chłonie farbę i łatwiej odprowadzić na tej chropowatej powierzchni kuwety nadmiar farby z wałka.
Gips byłby tańszy od pasty ale jak jest potrzeba chwili to kto by zwracał na takie drobiazgi uwagę.
Na tej czekoladowej ścianie nad łóżkiem odznaczają się ślady po ruchu wałkiem. Może nie wyschnięta jeszcze ściana i jak wyschnie to nie będzie widać przy takim oświetleniu z lampki.
Kawał roboty  paaluh Brawo 
Ostatnio malowałem też Beckersem. Moim zdaniem Flugger prześcignął Beckersa jakością. Niestety ceną także.
Hogan jestem dumny z Ciebie. 
Jak na pierwsze malowanie to piątka z plusem  pieteczkka

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#14

Z tym workiem pomysłowe. Widziałam w internecie kiedy sama przygotowywałam się do malowania, ale jestem podobnego zdania jak Karbon.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#15

Ja zastosowałam worek na śmieci ale lepsze rozwiązanie byłoby pewnie z folii przezroczystej, takiej do zawijania.
Jednak worek jak dla mnie, też zdał egzamin i kratki identycznie jak bez worka odciskają wałek.
Ściany były jeszcze mokre i nie ma śladu po tym co piszesz Karbonku. A na drugi raz może wypróbuję farbę Flugger.
Chyba nawet wcześniej o takiej nie słyszałam.

Dziękuję Wam za miłe opinie ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#16

Tak myślałem że fotka świeżo po malowaniu i dlatego widać. Pewnie przy innym świetle by nie było widać.
Wcześniej malowałem tylko fluggerem i byłem zachwycony. Fluggera można kupić tylko w sklepach firmowych a tych nie ma dużo w Polsce. Dlatego kupiłem Beckersa. I jednak bardziej mi flugger odpowiadał. Pięknie krył ściany. Polecam.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#17

Tak patrzę na tę farbę w necie i praktycznie nie różni się w cenie od Backers'a ubawa
Za 5l Backers'a dałam około stówy a Fluggera można kupić za 200 ale 10L, czyli to samo.
Ha! Na Allegro nawet znalazłam za 97 zł za 10L ubawa2
Ale jest nawet 10L za 365 zł a więc trzeba dobrze szukać.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#18

Mnie się takie remonty podobają ubawa Elegancko
Odpowiedz
#19

Mi też się podobają ale zmęczenie czuję jeszcze dziś ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#20

Pomyśl, że teraz relaks w starych "nowych" włościach ubawa2
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości