Liczba postów: 659
Liczba wątków: 195
Dołączył: 08 Feb 2023
Reputacja:
63
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Katowice
Zodiak: Lef
W budce z kebabami kręci fusów.
Baranina? To tylko miraż,
W jego mięsie kurczak tańczy bo jest tańszy.
Klienci płacą, a on się śmieje,
W kieszeń kasę szybko chowa.
Sumienie śpi, a żołądek płacze,
Po takim posiłku nikt nie skacze.
Ale karma wróci, to pewne jest,
Za oszustwa kiedyś zapłaci.
Niech prawda wyjdzie na jaw,
A klienci znajdą uczciwy smak.
Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
Możliwe że już pisałem o tym ale mam znajomego Irakijczyka który prowadzi kebab pod Warszawą. Klientów dużo więc nie robi dziadostwa. Kiedyś rozmawialiśmy na temat jakości kebabów. Twierdził że w okolicy nie znajdziesz kebaba z baraniny oprócz "nie pamiętam nazwy" kebaba na Nowym Świecie w Warszawie i u Niego. Ale i tak zamierza się wycofać z baraniny bo nikt nie chce płacić aż tyle więcej za kebaba z baraniną. To jest drogie mięso w stosunku do drobiu. Większość kebabów (prawie wszystkie) co oferują baraninę sprzedaje mięso drobiowe tak przyprawione że smakuje jak baranina. Tak twierdził i nie mam podstaw żeby mu nie ufać. Jadłem kebaba od niego i był bardzo smaczny. Same świeże produkty. Nawet prawdziwą harissę sprzedają na wynos.
Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
Z lamy nie jadłem. Ale to chyba bardziej w Ameryce Południowej.
Liczba postów: 12,805
Liczba wątków: 690
Dołączył: 28 Jul 2014
Reputacja:
592
Płeć: Mężczyzna
Przecież w Polsce hoduje się lamy czy też alpaki. Nawet kiedyś rodziców swoich namawiałem żeby założyli hodowle alpak.
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
W Niemczech jadłam zawsze z lamy.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
Nie jestem smakoszem kebabów. Raz na kwartał zjem ale dobrych jakościowo jest mało. Mam swoje miejsca że są super ale nie ma gdzie zaparkować i czas oczekiwania długi. Dlatego rzadko bywam bo to piątek, najcięższy dzień pracy i przeważnie chcę go szybciej skończyć bo nawet godzinę później na A2/S2 to mam stanie w korkach i stratę czasu. Ale czasami dla kebaba w Mińsku Mazowieckim warto. Już miałem w piątek zajechać i spojrzałem na zegar. Decyzja padła na szybszy powrót do domu. Ale nie wiem czy w następny piątek decyzja nie będzie inna.
Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
Nigdy nie spotkałem się z kebabem z lamy. Możliwe że jadłem ale w ofercie tego mięsa nigdy nie widziałem. Ani w Polsce ani w Europie zachodniej.