Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 3.33
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Kolorowe skóry.
#1

Zawsze gdy widzę czarnoskórego , bądź chińczyka jestem zaciekawiony. Dla mnie to coś innego . To tak jakby czerwona mrówka zobaczyła czarną. Chciałbym pogadać np z "murzynem" ale nie znam języka. Mam taką naturę że gdy widzę obcokrajowców to dla mnie coś nowego. Niby człowiek ale taki inny.  :wink: są kultury których się Boje jak muzułmanie ale mówię o tych bardziej przyjaznych ludziach. Taki chińczyk/chinka skośnoocy to nawet słodkie.
Odpowiedz
#2

Obcokrajowcy, którzy są w Polsce, zazwyczaj umieją mówić po polsku. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#3

Jak się opale to mam opalony kolor skóry.
Mowie po polsku choć to trudna języka być.
Ale starsm się.
Odpowiedz
#4

Być tu dubel i ja go przerobić na inny nie dubel
Odpowiedz
#5

(13-03-2023, 6:15 )Siwy napisał(a):  Mowie po polsku choć to trudna języka być.
Ale starsm się.
Starzeję się ?  ubawa2
Odpowiedz
#6

(15-03-2023, 18:38 )Fedorowicz napisał(a):  
(13-03-2023, 6:15 )Siwy napisał(a):  Mowie po polsku choć to trudna języka być.
Ale starsm się.
Starzeję się ?  ubawa2
Ja już dawno jestem stary ale jary. 
Pamiętam oredzia tow Edwarda Gierka. 
Wtorkowe pogadanki Urbana. 
Z TV namiętne pocałunki LBrezniewa i Edwarda G.
Czasy gdy do sw Brygidy przyjeżdżali ludzie nawet niewierzący by posłuchać ówczesnego bohatera a teraz człowieka niesławnej pamięci Jankowskiego. Czasy budowy piramid i gdy jacyś frajerzy koło wymyśli. 
Nawet dinozarla jak biegł do biedronki by.......hmmm Znaczy po piwo   oczko
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości