Kolorowe skóry. -
ngruby - 12-03-2023
Zawsze gdy widzę czarnoskórego , bądź chińczyka jestem zaciekawiony. Dla mnie to coś innego . To tak jakby czerwona mrówka zobaczyła czarną. Chciałbym pogadać np z "murzynem" ale nie znam języka. Mam taką naturę że gdy widzę obcokrajowców to dla mnie coś nowego. Niby człowiek ale taki inny. :wink: są kultury których się Boje jak muzułmanie ale mówię o tych bardziej przyjaznych ludziach. Taki chińczyk/chinka skośnoocy to nawet słodkie.
RE: Kolorowe skóry. -
hogan - 12-03-2023
Obcokrajowcy, którzy są w Polsce, zazwyczaj umieją mówić po polsku.
RE: Kolorowe skóry. -
Siwy - 13-03-2023
Jak się opale to mam opalony kolor skóry.
Mowie po polsku choć to trudna języka być.
Ale starsm się.
RE: Kolorowe skóry. -
Siwy - 13-03-2023
Być tu dubel i ja go przerobić na inny nie dubel
RE: Kolorowe skóry. -
Fedorowicz - 15-03-2023
(13-03-2023, 6:15 )Siwy napisał(a): Mowie po polsku choć to trudna języka być.
Ale starsm się.
Starzeję się ?
RE: Kolorowe skóry. -
Siwy - 18-03-2023
(15-03-2023, 18:38 )Fedorowicz napisał(a): (13-03-2023, 6:15 )Siwy napisał(a): Mowie po polsku choć to trudna języka być.
Ale starsm się.
Starzeję się ? 
Ja już dawno jestem stary ale jary.
Pamiętam oredzia tow Edwarda Gierka.
Wtorkowe pogadanki Urbana.
Z TV namiętne pocałunki LBrezniewa i Edwarda G.
Czasy gdy do sw Brygidy przyjeżdżali ludzie nawet niewierzący by posłuchać ówczesnego bohatera a teraz człowieka niesławnej pamięci Jankowskiego. Czasy budowy piramid i gdy jacyś frajerzy koło wymyśli.
Nawet dinozarla jak biegł do biedronki by.......hmmm Znaczy po piwo