Ocena wątku:
  • 37 głosów - średnia: 2.7
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Czym jest seks w związku?
#91

(10-11-2015, 22:40 )Jimmy napisał(a):  
(09-11-2015, 21:42 )Amadea napisał(a):  No tak przecież są rzeczy przyjemniejsze niż seks np. władza. ubawa2

A myślisz, że mając władzę, trzeba rezygnować z seksu - połączone razem, to byłaby rozkosz! Nie sądzisz?   ubawa2

To była by rozpusta ubawa2

Noooo...., rozpusta to mogła by być, gdyby tylu chętnych do władzy miało jednocześnie ochotę na seks :ubawa:
Odpowiedz
#92

Podbijam temat ubawa

Miałam złe doświadczenia seksualne (pierwszy raz niemalże gwałt przez ex partnera) każda kolejna próba to dla mnie katorga. Wypalałam się psychicznie. Wszak czekałam dość długo bo 21 lat ubawa i żałuję. Bo czekałam na tego odpowiedniego a i tak trafił się kawał @#$%^*^%#. Zamknęłam się, oczywiście i mając 25 lat poznałam swojego obecnego partnera. Nawet nie wiecie ile łez wylałam przy każdej próbie zbliżenia. Seks był dla mnie zły, totalnie zero przyjemności. Dopiero małymi kroczkami udało się NAM wspólnie przejść przez to moje piekło. Czy seks jest potrzebny? Jest. Mimo, że wzbudzał we mnie najgorsze uczucia. Teraz mogę powiedzieć, że seks to przede wszystkim obopólna zgoda, zaufanie i otwarcie na partnera. Nie ma fochów, jeśli ja nie chcę (tak, nie do końca z tego wyszłam) ale mój partner to rozumie, wspiera mnie. Żałuję tylko, że to nie był mój "pierwszy" bo sytuacja wcale nie jest prosta, nie jest łatwo facetowi zmierzyć się z tym problemem i wiem, że nie każdy byłby w stanie to udźwignąć. Kochamy się, to jest najważniejsze- seks? Dopełnienie miłości a w głębi serca moja walka z tym złośliwym chochlikiem siedzącym w głowie.
Teraz wiem jedno, NIKT nie zmusi mnie do tego, czego sama nie chcę. Albo wspólna akceptacja i zgoda albo wcale.
Podziwiam swojego partnera, trafił mi się człowiek, który naprawdę ma na uwadze siebie i mnie a nie widzi tylko swojego parcia na przyjemność nie patrząc na to jak ja to odbieram.

Panowie, kobieta może nie mieć ochoty na seks- tak samo wy kiedyś możecie jej nie mieć. Szanujmy się wzajemnie bo są to tak bardzo cienkie granice, że łatwo można wyrządzić komuś krzywdę i to nie fizyczną (ta to bajka bo zagoi się i po sprawie prawda?),psychiczna może siedzieć w głowie do końca życia.
Słuchajmy się wzajemnie i bądźmy wyrozumiali. To koi duszę. (Mówię tylko na swoim przykładzie, jeśli się mylę to możecie mnie pożreć)

Uff pierwszy raz wyrzucam takie coś na forum publiczne. Świadectwo tego, jak nieumiejętne podejście jakiegoś gnoja może zaważyć na tak ważnych kwestiach na całe życie.
Dzięki za przeczytanie ubawa sorki za bezpośredniość jeśli kogoś uraziłam.

"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... "  <th_to_clue>
Odpowiedz
#93

Posty widzą tylko osoby zarejestrowane, także więc spokojnie. Mi jest miło, gdy ktoś tak się otwiera, bo uważam(mam
nadzieję, że słusznie), że to znaczy o dobrym samopoczuciu, tzn. o tym, że ktoś dobrze czuje się na Kordialnych. ubawa
Oznacza to także, że jesteś(tak jak uważam od początku) sympatyczną i otwartą osobą.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#94

seks w związku to przyjemny obowiązek :oops:
Odpowiedz
#95

(27-10-2015, 12:14 )Athena napisał(a):  Faceci zawsze maja ochote na sex oczko
Sexs w związku nie powinien być obowiązkiem lecz przyjemnoscia dopełnieniem związku.
Z tym się nie zgodzę że zawsze mają ochotę. Seks nie jest najważniejszy w związku ale bez niego nie ma związku. Nie można też się zmuszać do tego. Tylko wtedy seks jest przyjemnością kiedy obie strony mają na to ochotę i co najważniejsze kiedy nie skupiamy się na sobie i swojej przyjemności ale na tym aby partnerowi było dobrze. 
U nas tak jest i jest nam ze sobą dobrze, a przy okazji mamy 2 dzieci i jesteśmy szczęśliwi ubawa
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości