Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
A kto wie, może Boni był na takiej właśnie górze :lol:
Albo przynajmniej z niej się stoczył.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 334
Liczba wątków: 5
Dołączył: 22 Oct 2017
Reputacja:
18
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Polska
Nie skreślam nigdy pijaków, mogą porzucić nałóg- oczywiście muszą sami tego chcieć
Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
Alkoholizm to choroba i choremu należy pomagać. Ale są sytuacje że chory nie chce pomocy. Czasami próba pomocy wiąże się z agresją od potrzebującego. Nie każdy chce nadstawiać swojej głowy żeby pomóc chorej jednostce i tak już spisanej na straty...
Starsza kobieta będzie bała się podejść do przewracającego się z upojenia alkoholowego przechodnia żeby mu pomóc. Może w swoim długim życiu kilka razy przy takich próbach usłyszała parę niecenzuralnych zdań itd... Dlaczego ma ryzykować swoim zdrowiem? Co innego pomoc od ludzi w kwiecie wieku i w pełni sił. Mowa tutaj o dojrzałych mężczyznach. Sami często mieli podobny epizod. Wtedy należy pomóc w miarę możliwości.