Liczba postów: 334
Liczba wątków: 5
Dołączył: 22 Oct 2017
Reputacja:
18
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Polska
ludzie zabiegani
dla siebie czasu nie mają
na szczęście chrzty i pogrzeby
gdzie jeszcze się spotykają
Liczba postów: 3,958
Liczba wątków: 12
Dołączył: 25 Jul 2014
Reputacja:
221
Płeć: Mężczyzna
Dodałbym jeszcze wesela.
Niestety taka jest prawda
Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
Coś w tym jest.
Pogrzebów nie lubię i unikam.
Liczba postów: 12,812
Liczba wątków: 690
Dołączył: 28 Jul 2014
Reputacja:
592
Płeć: Mężczyzna
Nie ma innej możliwości jak część rodziny po drugiej strony Polski. Zresztą części rodziny wole nie spotykać.
Liczba postów: 15,296
Liczba wątków: 150
Dołączył: 24 Jul 2014
Reputacja:
439
Płeć: Mężczyzna
Jeszcze imieniny i Wigilia.
Toż mojego doświadczenia, ale już węższe grono.
Liczba postów: 2,804
Liczba wątków: 49
Dołączył: 16 Mar 2015
Reputacja:
285
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lipno
Zodiak: skorpion
Pogrzeb,imieniny,wigilia bywały okazją do rodzinnych spotkań kiedy żyli jeszcze seniorzy rodu.Na weselach czuje się już jak piąte koło u wozu.
Pamięć człowieka sięga tylko tych,których kojarzymy naocznie.Trzecie pokolenie wstecz to abstrakt.Pradziadków ledwo kojarzę tak samo jak obecnej dzieciarni trudno będzie doszukać się mnie w zakamarkach pamięci,oglądając album fotografii rodzinnych.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.