okazja -
litek - 27-10-2017
ludzie zabiegani
dla siebie czasu nie mają
na szczęście chrzty i pogrzeby
gdzie jeszcze się spotykają
RE: okazja -
hogan - 27-10-2017
He, he, dobre.

No ale tak to raczej wygląda... niestety.
RE: okazja -
jozekkg - 27-10-2017
Dodałbym jeszcze wesela.
Niestety taka jest prawda
RE: okazja -
karbon - 27-10-2017
Coś w tym jest.
Pogrzebów nie lubię i unikam.
RE: okazja -
bonaparte - 27-10-2017
Nie ma innej możliwości jak część rodziny po drugiej strony Polski. Zresztą części rodziny wole nie spotykać.
RE: okazja -
Siwy - 28-10-2017
Jeszcze imieniny i Wigilia.
Toż mojego doświadczenia, ale już węższe grono.
RE: okazja -
ro_bot - 28-10-2017
Pogrzeb,imieniny,wigilia bywały okazją do rodzinnych spotkań kiedy żyli jeszcze seniorzy rodu.Na weselach czuje się już jak piąte koło u wozu.
Pamięć człowieka sięga tylko tych,których kojarzymy naocznie.Trzecie pokolenie wstecz to abstrakt.Pradziadków ledwo kojarzę tak samo jak obecnej dzieciarni trudno będzie doszukać się mnie w zakamarkach pamięci,oglądając album fotografii rodzinnych.