Liczba postów: 1,162
Liczba wątków: 6
Dołączył: 24 Jul 2014
Reputacja:
96
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Łódź
Makaron -
do rosołu domowy cieniutki
do pomidorowej też domowy
jakoś zależy od maki
często mąka jest złej jakości to bez sensu robić makaron ..
Często robię mieszany z różnych mąk -orkiszowej, żytniej, gryczanej, ryżowej - lubię eksperymenty
nieraz kupuje gotowy
miłości złotą nić snujesz, snujesz .......
Liczba postów: 2,804
Liczba wątków: 49
Dołączył: 16 Mar 2015
Reputacja:
285
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lipno
Zodiak: skorpion
Ciekawe Cichutkiszept.
Przed krojeniem zwijasz w rulon a la spaghetti,tniesz na paski i kroisz w poprzeg,czy robisz łazanki?
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-07-2016, 20:49 przez
ro_bot.)
Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
Nie lubię makaronu jako potrawy. Do rosołu owszem ale niewiele.
Włoska kuchnia w mojej tabeli kulinarnej jest na dalekim miejscu. Pizze lubię. Żadne ravioli czy tym podobne mnie smakowo nie przekonuje. Jeśli chodzi o ryby, owoce morza, sałatki itp. to jak najbardziej tak. Niestety nie makarony, wszelkiego rodzaju kluchy czy pierogi... Niestety albo i "stety" bo dzięki temu że nie jem dużo węglowodanów to przy mojej słabości do mięsa nie mam problemów z nadwagą. Za słodyczami też nie przepadam i dzięki temu że praktycznie w moim menu nie wiążą się węglowodany z cukrami i białkiem to nie muszę dźwigać zbędnych kilogramów. Niestety mięcho też prowadzi do zguby... Nawet wcinane bez niczego więcej... Nie mam problemów z cholesterolem ale to pewnie kwestia czasu... Na razie póki świetnie się czuję to wcinam te golonki, schabowe, kurczaki itd...
I najlepiej w najbardziej niezdrowej postaci czyli smażone, pieczone z dużą ilością tłuszczu itp... A co?!
Póki mogę to korzystam...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-07-2016, 13:26 przez
karbon.)