15-05-2016, 21:16
Trzeba podchodzić z dużym dystansem do tego typu badań. Często są niezbyt rzetelne. .
Moim zdaniem to wszystko stereotypy - ktoś słuchający metalu albo rocka no to musi nie lubic ciężkiej pracy jak gwiazda rocka..
Ktoś słuchający disco polo - niski współczynnik inteligencji. Bo wiadomo że disco polo słuchają głównie na wsi, więc sami głupole. Kolejny stereotyp.
Te badania często są robione nienaukowo. Często w ogóle nikt nie robił takich badań, tylko ifnormacja zmyślona kraży o nich po necie i jest uznawana za pewnik.
To tak jak z muzyką Mozarta, która ma wpływać na inteligencje niemowląt. To jest pogląd który wiele ludzi powtarza i niby wynika z jakiś badań. A jak się okazuje w ogóle takich nie ma, to kompletny wymysł. Inna sprawa - ludzie wydający płyty dla dzieci nieźle na nich zarabiają. Dzieci nie ma ją z nich pożytku żadnego, bo nic z nich nie rozumieją.
I tak pewnie z gustu muzycznego nie da się wynieść inteligencji moim zdaniem. Gust muzyczny zależy dużo od środowiska które się wychowało albo się żyje w nim. Wiadomo że człowiek pochodzący ze wsi będzie słuchał disco polo prędzej niż np. metalu, ale dlatego że jego znajomi słuchają i oni się przy tym z nim bawią. Ten człowiek ze wsi wyjedzie na studia i zacznie słuchać rocka bo jego koledzy tego będą słuchać. Po studiach zostanie profesorem i zacznie słuchać muzyki poważnej, bo będzie chciał być lepiej postrzegany przez swoje środowisko.
Tak to według mnie wygląda.
Inteligencja czy zdolności umysłowe nie mają tutaj nic do rzeczy.
Moim zdaniem to wszystko stereotypy - ktoś słuchający metalu albo rocka no to musi nie lubic ciężkiej pracy jak gwiazda rocka..
Ktoś słuchający disco polo - niski współczynnik inteligencji. Bo wiadomo że disco polo słuchają głównie na wsi, więc sami głupole. Kolejny stereotyp.
Te badania często są robione nienaukowo. Często w ogóle nikt nie robił takich badań, tylko ifnormacja zmyślona kraży o nich po necie i jest uznawana za pewnik.
To tak jak z muzyką Mozarta, która ma wpływać na inteligencje niemowląt. To jest pogląd który wiele ludzi powtarza i niby wynika z jakiś badań. A jak się okazuje w ogóle takich nie ma, to kompletny wymysł. Inna sprawa - ludzie wydający płyty dla dzieci nieźle na nich zarabiają. Dzieci nie ma ją z nich pożytku żadnego, bo nic z nich nie rozumieją.
I tak pewnie z gustu muzycznego nie da się wynieść inteligencji moim zdaniem. Gust muzyczny zależy dużo od środowiska które się wychowało albo się żyje w nim. Wiadomo że człowiek pochodzący ze wsi będzie słuchał disco polo prędzej niż np. metalu, ale dlatego że jego znajomi słuchają i oni się przy tym z nim bawią. Ten człowiek ze wsi wyjedzie na studia i zacznie słuchać rocka bo jego koledzy tego będą słuchać. Po studiach zostanie profesorem i zacznie słuchać muzyki poważnej, bo będzie chciał być lepiej postrzegany przez swoje środowisko.
Tak to według mnie wygląda.
Inteligencja czy zdolności umysłowe nie mają tutaj nic do rzeczy.







