Ocena wątku:
  • 12 głosów - średnia: 2.67
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

O miłości prawdziwej
#21

Jeżeli Twoim zdaniem uczucie, którego doznajemy na ziemi i obdarzamy drugą osobę nie jest miłością, kochaniem, a jak mówisz - "przygotowaniem do miłości, jej przedsmakiem", to jeżeli nie użyjemy słowa "miłość" zwracając się do kogoś na ziemi, skad będziemy wiedzieli, że istnieje takie uczucie?
Jak możemy obdarować Boga czymś, czego nie znamy, nie czujemy, nie wiemy, co to jest?
Mówiąc kolokwialnie i prozaicznie - czy nie znając smaku pomarańczy powiesz komuś, ze jest najlepsza, jedyna w sobie, tylko ona jest godna zachwytu i tylko ona smakuje najlepiej - wcześniej musisz chyba spróbować. Czy nie jest tak na ziemi w realnym świecie? Poza tym cały czas używasz słowa "miłość", więc sam przyznajesz, że jest takie uczucie.
Słusznie napisałeś, że wiele osób tworzy jakąś własna wizję miłości, a po jakimś czasie zaczynają sie zdrady, kłamstwa, niegodne postępowania. Wiele osób nie stanowi o wszystkich, nie mozna w ten sposób mówić o wszystkich.
Piszesz, że jeżeli komuś coś dajemy, to musimy to w sobie w mieć, a jak nie mamy miłości, bo nie doznajemy jej na ziemi, to jak ją przekazać Stwórcy, przecież jej nie mamy, nie znamy, a wszystko, co czujemy, czego doświadczamy jest iluzją.
Odpowiedz
#22

Zapomniałam Filipie ;
 - Czy miłość dzieci do rodziców też nazwiesz iluzją? A jeżeli nie, to co to jest, też przygotowanie i przedsmak?
Odpowiedz
#23

(03-07-2015, 11:57 )Amadea napisał(a):  Słusznie napisałeś, że wiele osób tworzy jakąś własna wizję miłości, a po jakimś czasie zaczynają sie zdrady, kłamstwa, niegodne postępowania. Wiele osób nie stanowi o wszystkich, nie mozna w ten sposób mówić o wszystkich.
Wg mnie można.
Ty wiesz co to jest miłość i kim jest Bóg? Przecież to Boga nazywa się miłością. ubawa

(03-07-2015, 12:44 )Amadea napisał(a):  Zapomniałam Filipie ;
 - Czy miłość dzieci do rodziców też nazwiesz iluzją? A jeżeli nie, to co to jest, też przygotowanie i przedsmak?
Jeżeli przyjmiemy, że miłosć to gotowość do oddania życia za kochaną osobę, to myślisz. że w przypadku dzieci można mówić z całą pewnością o niej?

Obowiązek obowiązkiem sygnatura musi posiadać tekst
Odpowiedz
#24

Wg mnie można.

Ty wiesz co to jest miłość i kim jest Bóg? Przecież to Boga nazywa się miłością. [Obrazek: 30de6na.gif]

Jeżeli przyjmiemy, że wiele osób = wszyscy, to rzeczywiście można tak mówić.
Na pytanie kim jest Bóg, odpowie Ci z pewnością 100% osób, które zapytasz, każdy będzie go opisywał, używał różnych słów, nawet mówiąc o tych samych cechach, właściwościach, uczuciach, o tym, jak odbiera Boga - kim jest dla niego personalnie. Okaże się, że nie ma jednej definicji Boga, chociaż wszyscy mogą mówić o tym samym.
Bóg jest miłością, a człowiek stworzony na jego wzór i podobieństwo..., to znaczy, że w człowieku jest tylko coś podobnego do miłości? To jak jest z pozytywnymi cechami u człowieka - to oznacza, że człowiek nie ma w sobie np. dobra, to uczucie i cecha jest podobna do ....?
W ten sam sposób można patrzeć na cechy negatywne.
Zacząć trzeba od odpowiedzi na pytanie - jaki Bóg / Stwórca? Już pisałam, że są różne religie i ludzie czczą różnych Stwórców - w różnych religiach, wiarach z pewnością będą różne odpowiedzi na pytanie kim jest Bóg.
Jeżeli przyjmiemy, że miłosć to gotowość do oddania życia za kochaną osobę, to myślisz. że w przypadku dzieci można mówić z całą pewnością o niej?
Czy dzieci nie stają się dorosłe? Czy jeżeli wtedy będą gotowe oddać życie za rodzica, to wcześniej nie było w nich miłości? Zaczynają kochać, jak są dorośli i zdają sobie sprawę z tego, co robią?Co czuły wcześniej?
Odpowiedz
#25

Przepraszam, nie potrafię prawidłowo przenosić cytatów i tworzę chaos w poście :oops:
Odpowiedz
#26

Czuję miłość i nie czuję, wierzę i nie wierzę... U mnie to skomplikowane. ubawa2
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości