Ocena wątku:
  • 15 głosów - średnia: 3.2
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Przyjacielska krytyka
#21

No. A co, nie może być?
Nie ma jednej, właściwej krytyki. Jednemu nie spodoba się sukinka, bo jest bawełniana, innemu, bo ma za mały dekolt, następnemu, bo jest za mało prześwitująca, jeszcze innemu, bo jest za krótka... Jeśli każdy umtywuje swoją krytykę to będzie ona konstruktywna.
Jak pisałem wcześniej, krytyka konstruktywna musi opierać się na faktach i być umotywowana. Gdybym powiedział: "wyglądasz szkaradnie, bo jesteś głupia" to nie będzie to krytyka konstruktywna, bo niczego się z niej nie dowiesz, nie wyciągniesz z niej wniosków, niczego się z niej nie nauczysz. 
Krytykując konstruktywnie trzeba trzymać się faktów i uzasadnić dlaczego coś nam się nie podoba. Krytyki nie ma jednej, co człowiek to punkt widzenia i każdy ma prawo do krytki. Byle konstruktywnej.
Odpowiedz
#22

O przepraszam, nad takim faktem szczególnie należałoby się zastanowić, z tą głupotą ubawa2
No i ten, kto by tak powiedział, może właśnie tak by to widział i jak już to też byłaby krytyka konstruktywna.

Przede wszystkim, naprowadzę Cię o co w tym chodzi. Nie o fakty lecz o to aby podać lepsze rozwiązanie.
I jeżeli ktoś powie, że nie, bo jesteś głupia, to także może być krytyka konstruktywna, jeżeli ktoś rzeczywiście
jest głupi i ubiera się dosłownie jak idiota.

Z innej strony, co komu do tego jak się kto ubiera? Bogaci narzucają modę i wcale nie musi być lepsza od tego, co
nakładają biedniejsi.
Albo też, wcale nie jest powiedziane, że jak nałożę hełm do garnituru, to wyglądam gorzej, niż ten, kto nałoży
kapelusz i garnitur. To są właśnie te narzucone standardy, które nie są w niczym lepsze od innych kreacji.
Idąc dalej... to tak jak z religią, katolik powie, że wszyscy wierzą, ja powiem, że jacy wszyscy, skoro ja nie wierzę.
Albo katolik zdziwi się, jak to nie wierzysz? W boga nie wierzysz, dlaczego? I już uważa Cię za gorszego, nie przyjmuje
do wiadomości, że ktoś może woleć coś innego niż ich standard. I tak samo gdy nałożę hełm i garnitur, to Ci co noszą
standard kapelusz z garniturem, będą mieli mnie za kogoś gorszego.
Czy też nie zawsze za gorszego ale już będą patrzyli, w obydwu przypadkach, czy to moda czy religia, "spod łba" jak
na odszczepieńca, dziwadło, kogoś kto być może chce być inny niż wszyscy.
(Tu na marginesie dodam, że zdarza się, iż z takich dziwadeł także później inni biorą przykład, choćby Ci dwaj projektanci
mody- Rafał i Gabriel)

Ludzie są uwarunkowani na jedną "modłę" i ciężko jest im przestawić się na coś innego/ nowego.
Chyba, że zacznie 10 osób robić to samo, to inni ze starej reguły, podporządkują się.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#23

Nikt nie lubi krytyki ..taka prawda ...
U mnie zależy kto krytykuje.
Są ludzie którym pozwalam na dużo jeżeli chodzi o mnie.
Są i tacy których omijam bardzo szerokim łukiem ..nie lubię i nie pozwalam na krytykę względem mojej osoby ..czcigodnej hehe
Odpowiedz
#24

No właśnie! Poruszyłaś Dorotko ważną kwestię. Jakie osoby omijamy, kto to jest, kim są te osoby, które nie
chcemy aby nas krytykowały? Zazwyczaj na "odległość" wyczuwamy takich ludzi ale do jakiej kategorii można
ich zaliczyć? Uważam, że to bardzo istotne, bo będziemy wiedzieli, kogo wyeliminować z naszego otoczenia. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości